Sok z papryki – tu tkwi moc witamin

Sezon na paprykę już w pełni. Uwielbiam ten moment w roku, gdy na bazarkach możemy znaleźć cudownie kolorowe nasze polskie papryki. Cieszą oko całą feerią barw: zielone, żółte, pomarańczowe i klasycznie czerwone. Papryka jest smaczna i można z niej wyczarować wiele fantastycznych dań. Doskonale smakuje pieczona, faszerowana, smażona, w gulaszu i po prostu na surowo. Sposobów na jej konsumpcję jest wiele. Ostatnio zakupiłam kilka pięknych sztuk od mojego zaufanego rolnika i … rozpoczęłam sezon na paprykowe soki. Próbowaliście kiedyś? Jest moc i smak 🙂

papryka2

 

Papryka – bomba witaminowa

Papryka przypłynęła do Europy z Ameryki Południowej i Środkowej najprawdopodobniej pod koniec XV wieku. Najwcześniej uprawiana była w państwach zlokalizowanych w basenie Morza Śródziemnego, później dotarła do Bułgarii, Rumunii, na Węgry, do Czech i Słowacji. Do Polski przywędrowała pod koniec XVII wieku i była początkowo postrzegana wyłącznie jako roślina przyprawowa i lecznicza

Papryka zawiera cały arsenał potrzebnych nam witamin i minerałów: flawonoidy, prowitaminę A, witaminę E, C oraz potas, wapń, magnez i żelazo. Czerwona jest chyba najcenniejsza dla naszego zdrowia, gdyż zawiera bardzo dużo witaminy C oraz likopenu, który słynie ze swoich właściwości przeciwnowotworowych. Jeżeli zależy nam na przyswojeniu jak największej ilości witaminy C, spożywajmy paprykę na surowo lub właśnie w postaci świeżo wyciśniętego soku. Już niewielka obróbka termiczna zabija sporą część tej bardzo wrażliwej witaminy. Likopen z kolei jest łatwiej przyswajalny, gdy poddamy paprykę chociaż niewielkiej obróbce termicznej.

Papryka doskonale odżywia, poprawia nastrój, uszczelnia naczynia krwionośne, rozrzedza krew, wpływa korzystnie na ból głowy oraz ułatwia koncentrację. W papryce występuje także związek podobny do kortyzolu, który może niwelować zakwasy w mięśniach, a także działać lekko przeciwzapalnie. Zawarte w papryce substancje fitoaktywne wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz poprawiają działanie układu immunologicznego, dlatego jej spożywanie jest szczególnie zalecane w okresie jesienno-zimowym.

Sok z papryki

sok-z-papryki2

Moje odkrycie tej jesieni to sok z papryki z dodatkiem marchwi i jabłka. Sok oczywiście zrobiony w wyciskarce wolnoobrotowej ślimakowej, a nie w sokowirówce, która niszczy cenne enzymy.

Do przygotowania porcji soku ok. 300 ml potrzebne nam będą:

  • 2 spore papryki, np. czerwona i żółta
  • 2 marchewki
  • 1 jabłko.

Taki sok jest smaczny i sycący. Dla uzyskania bardziej wyrafinowanego smaku można dodać kilka kropli Tabasco, a w chłodniejsze dni możemy taki sok wzbogacić plasterkiem imbiru.

Przed wyciśnięciem papryki, nawykowo wykrajam z niej gniazda nasienne, ale myślę, że można spróbować przecisnąć ją z nasionami.

papryka

Uwaga: papryka i pestycydy

Pamiętajmy, żeby kupować papryki ze sklepów ekologicznych lub od zaprzyjaźnionych rolników nie stosujących pestycydów, gdyż papryka należy do tzw. „parszywej dwunastki”, czyli warzyw i owoców najbardziej skażonych pestycydami.

warzywa-i-owoce-najbardziej-skazone-pestycydami

 

Jeżeli kupiliście zwykłą paprykę na straganie, to najlepiej umyjcie ją w  sposób, który usunie z niej pestycydy z wykorzystaniem kwasku cytrynowego i sody lub użyjcie specjalnego płynu do mycia warzyw i owoców.

Z papryki można też przygotować maseczki, które poprawiają jędrność i elastyczność skóry. Kilka przepisów znajdziecie w naszym wcześniejszym wpisie TUTAJ.

Życzę Wam dużo smacznych i kolorowych soków.

Na zdrowie 🙂

Pozdrawiam,

Patrycja

 

Źródło:

https://lokalnyrolnik.pl/blog/papryka-kopalnia-zdrowia-wartosci-odzywcze-antynowotworowe-papryki/

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>