Eko-wiedza Kosmetyki Najnowsze zdrowie

Słoneczna witamina D3 dla vegan i wegetarian

W ofercie znakomitej marki ekologicznych suplementów diety Viridian pojawiła się ostatnio roślinna witamina D3 o stężeniu 2000 IU.

Witamina D3 Viridiana jest w 100% pochodzenia roślinnego i jest odpowiednia dla vegan i wegetarian. Najczęściej dostępną witaminą D pochodzenia roślinnego jest witamina D2 (ergocalciferol). Witamina D3 (cholecalciferol) jest zazwyczaj pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwana najczęściej z lanoliny (blado-żółtego wosku zwierzęcego znajdującego się w owczej wełnie). Udało się jednak wyekstrahować jej roślinną formę z jadalnych porostów, które rosną na skałach, drzewach i innych miejscach, głównie w Ameryce Południowej, Azji i Skandynawii. Dodatkowo Viridian bazuje swoją roślinną formę witaminy D3 na ekstrakcie z lucerny (alfalfa).

Viridian D3 Witamina D

Witamina D jest głównie kojarzona z profilaktyką krzywicy u niemowląt. Pamiętam jak musiałam ją podawać swojemu synkowi gdy był niemowlęciem. Obecnie na całym świecie pojawia się coraz więcej badań wskazujących na jej wszechstronny, korzystny wpływ na zdrowie.

Witamina D to tak zwana witamina światła słonecznego. Możemy ją pozyskać z pożywienia, suplementów diety, lub może ją wytworzyć nasza skóra wystawiona na działanie promieni słonecznych. Niestety obecny styl życia, sprawia, że większość czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach i nie wystawiamy się na bezpośrednie światło słoneczne. Co więcej, obawiając się „złych i szkodliwych” promieni UVA, UVB i UVC, smarujemy naszą skórę grubą warstwą kremów z filtrami – najchętniej totalnym blokerem, filtrem 50+. Tym samym, blokujemy naturalny proces syntezy witaminy D w naszym organizmie. Skóra nie może wytworzyć witaminy D, gdy okrywa ją warstwa ubrania i kremu ochronnego. Już filtr SPF 15 potrafi ograniczyć syntezę tej witaminy o 95%, a w niektórych źródłach znaleźć można informację, że nawet filtr SPF 8 już całkowicie blokuje ten proces. Ponadto, w naszej szerokości geograficznej synteza witaminy D przez skórę jest możliwa tylko od maja do października. To zbyt krótko, by naładować akumulatory na jesienno-zimowe miesiące.

Dlatego też, zaleca się by osoby długo przebywające w zamkniętych pomieszczeniach, ochraniające swoje ciało przed działaniem promieni UV, kobiety ciężarne i matki karmiące, ludzie powyżej 65 roku życia oraz dzieci od 6 miesiąca życia do 5 roku życia, a także ci pechowcy, którzy mieszkają w naszym klimacie, stosowały suplementy witaminy D.

Słońce2

Są dwie główne formy Witaminy D: witamina D2 (pochodzenia roślinnego) i witamina D3. Ze strony biochemicznej witamina D3 – cholekalcyferol jest formą obecną w organizmach zwierzęcych. W momencie ekspozycji skóry na promieniowianie  UVB organizm przekształca substancję zwaną 7-dihydrocholesterol (pochodną cholesterolu) poprzez szereg skomplikowanych reakcji w cholekalcyferol. Następnie cholekalcyferol jest przekształcany do kalcyfediolu zwanego inaczej 25-hydroksy witaminą D3 który jest często wykorzystywany przy przeprowadzaniu testów diagnostycznych w których mierzony jest poziom odżywienia organizmu witaminą D. Ostatecznie organizm przekształca kalcyfediol w aktywną formę witaminy D zwaną kalcitriolem.

W organizmach roślinnych zachodzi podobny proces jednak zamiast cholekalcyferolu produkują one ergokalcyferol (D2).  Cholekalcyferol i ergokalcyferol są bardzo zbliżone pod kątem budowy chemicznej.

Główną biologiczną funkcją witaminy D jest utrzymanie odpowiedniego poziomu wapnia i fosforu we krwi. Witamina D pomaga w przyswajaniu wapnia, niezbędnego do budowania i utrzymania mocnych, zdrowych kości. To jej brak odpowiedzialny jest chociażby za tak powszechną osteoporozę, czyli odwapnienie kości.

Pod wpływem światła słonecznego w drożdżach i roślinach powstaje ergokalcyferol. Cholekacyferol znajduje się w rybach oleistych i ich produktach (tran).

  • tran i oleje rybne
  • ryby (łosoś, dorsz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki) (ok. 350 IU D3/100 g przyrządzonej ryby)
  • wątroba (olej z wątroby dorsza: ok. 1400 IU D3/łyżeczkę)
  • jaja (żółtko jaja kurzego: 20 IU D3/szt.)
  • grzyby (suszone grzyby shiitake: 1600 IU D2/100 g)

Z racji tego, że głównym pokarmowym źródłem witaminy D3 są tłuste morskie ryby, których spożycie w naszym kraju jest bardzo małe. Przeciętna polska dieta nie jest więc w stanie pokryć zapotrzebowania na witaminę D3.

Niektóre badania wskazują, że Witamina D3 jest łatwiej przyswajalną przez ludzki organizm niż witamina D2. Może dlatego, że jest bardziej „zwierzęca”, a my jestesmy w końcu ssakami.

Po co nam witamina D3?

Ta niewinna witamina, odkryta po witaminie A, B i C (stad jej nazwa) odgrywa kluczową rolę w stymulowaniu systemu immunologicznego. W szczególności aktywuje i uzbraja limfocyty T – komórki ludzkiego ciała, które wyszukują i niszczą wszelkie atakujące bakterie bądź wirusy. Naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego odkryli, że witamina D ma decydujące znaczenie w aktywacji naszych sił obronnych, i że bez odpowiedniej ilości witaminy D komórki obronne – limfocyty T- nie byłyby w stanie reagować na poważne infekcje i ich zwalczać.

Witamina D ma bardzo duże znaczenie dla stanu kości, ale także wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Witamina D zwiększa wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego, odgrywa istotną rolę w regulacji gospodarki wapniowo – fosforanowej ustroju – ułatwia powstawanie połączeń wapnia i fosforu niezbędnych do tworzenia kości. Ważnym i często pomijanym aspektem jest wpływ witaminy D na zwiększenie liczby i siły komórek mięśniowych. Niedobór witaminy D prowadzi do osłabienia siły mięśni, co sprzyja upadkom (które są jedną z podstawowych przyczyn złamań osteoporotycznych).

W skrócie Witamina D3 wspomaga:
• prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego
• prawidłowe wchłanianie wapnia i fosforu
• utrzymanie zdrowych kości i zębów
• prawidłowe funkcjonowanie mięśni

Lekarze potwierdzają, żę istnieje już pokaźna dokumentacja medyczna, która wskazuje na głęboką zależność między zaopatrzeniem w witaminę D3 w populacji, a występowaniem poszczególnych rodzajów nowotworów – raka piersi czy raka jelita grubego. Normalizacja poziomu witaminy D do poziomu, jaki dziś uważamy za prawidłowy, powoduje co najmniej dwukrotne obniżenie zagrożenia tymi nowotworami w stosunku do osób, które mają niedobór witaminy.

Dziś postrzega się witaminę D, a właściwie hormon, jakim jest kalcytriol, jako pewien uniwersalny czynnik transkrypcyjny, pod którego kontrolą pozostaje ogromna liczba genów. Zidentyfikowano już co najmniej 3 proc. genomu jako pozostającego pod kontrolą – w taki czy inny sposób – aktywnej formy witaminy D3.

Jak mowią oficjalne wytyczne, dawka bezpieczna, bez ryzyka przedawkowania to 800 – 2000 jednostek na dobę. Osoby otyłe muszą przyjmować dwa razy wyższe dawki, ponieważ duże ilości witaminy D są sekwestrowane w tkance tłuszczowej i stają się biologicznie niedostępne. Istnieją co prawda niezależne źródła, które wskazują, że nawet bardzo wysokie dawki witaminy D (50 000 IU, 100 000 IU) leczą, a nie szkodzą, wiec ryzyko przedawkowania tej witaminy poprzez zażywanie suplementów jest niewielkie.

Ile potrzebujemy witaminy D3?

Według najnowszych „Wytycznych suplementacji witaminy D dla Europy Środkowej” zalecane dawki witaminy D3 dla poszczególnych grup wiekowych są następujące:

Niemowlęta od 0-6 m-c życia: 400 j.m./dobę bez względu na sposób żywienia

Niemowlęta od 6-12 m-c życia: 400 -600 j.m./dobę w zależności od dobowej dawki witaminy D przyjmowanej wraz z pożywieniem

Dzieci od 1- 18 rok życia: 600-1000 j.m./ dobę w zależności od masy ciała, w okresie od września do kwietnia lub cały roku jeśli synteza skórna w okresie letnim jest niewystarczająca

Osoby dorosłe od 18-65 roku życia: 800-2000 j.m./dobę w okresie od września do kwietnia lub cały roku jeśli synteza skórna w okresie letnim jest niewystarczająca

Osoby starsze od 65 roku życia: 800-2000 j.m./dobę przez cały rok.

Osoby dorosłe otyłe (BMI>30): 2000-4000 j.m./dobę przez cały rok.

Kobiety w ciąży i karmiące piersią: 1500-2000 j.m./dobę co najmniej od II trymestru ciąży.

Dostępna w Organeo witamina D3 Viridiana zawiera 2000 IU, a witamina D2 1000 IU.

Vitamina D2

Źródła:
http://www.viridian-nutrition.com/home.aspx
http://wyborcza.pl/1,75400,12533753,Lekarze_alarmuja__powszechny_niedobor_witaminy_D_.html#ixzz2lf9Re6jX

http://dietetycy.org.pl/jesli-decydujemy-sie-na-suplementacje-ktora-forme-witaminy-wybrac/

http://www.witaminowo.com.pl/

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

  1. To niesłychane, że jeszcze 5 lat temu witamin D była przeznaczona i dedykowana wyłącznie dzieciom, a teraz zewsząd płynie przekaz, że jest potrzebna każdemu, na cały rok i do przysłowiowej „grobowej deski”. Po naczytaniu się „tu i tam” nabyłam d-vitum forte i mam satysfakcję, że zachowałam zdrowy rozsądek wychodząc naprzeciw powszechnym niedoborom.

  2. ja wyciskam d-vitum forte 4000 na łyżkę. Cenię ją za toże jest w oleju lnianym

  3. Kubeczek110

    Przyjmowanie witaminy D3 w ilości, którą zapisują lekarze, czyli według polskich norm nie ma sensu. 1000, czy 2000 jednostek niczego nie poprawia. Poziom witaminy D3 zaczyna się zmieniać po przyjmowaniu 10000 lub nawet więcej. Jeżeli mamy poważne niedobory. Dlatego też warto suplementować D3 cały rok, także podawać dzieciom, oczywiście w mniejszej dawce. Zachęcam do poczytania artykułu o witaminie D3 i K2.

  4. Przyjmowałam przez 2,5 miesiaca witamine d3 codziennie po 10 000 jednostek. Tak dziesięc tysięcy i następnie zrobiłam badanie 25(OH)D3. Wyszło mi 58, gdzie norma wynosi 60-70, a przedawkowanie jest powyżej 100( oficjalna wersja, nieoficjalna jest taka,że nie ma skutków ubocznych nawet przy 400). Więc dalej będe się suplementować. Radzę nie żałować 50 złotych na badanie, bo może się okazać,że bierzecie te 2000 czy 4000jednostek, a nic nie wzrasta. tak mówił lekarz Hubert Czerniak.Dlatego brałam 10 000 na dzień.

  5. Imię i nazwisko

    „D3 jest łatwiej przyswajalną przez ludzki organizm niż witamina D2. Może dlatego, że jest bardziej „zwierzęca”, a my jestesmy w końcu ssakami.”

    Większej bzdury w życiu nie czytałam !
    Jaki związek ma bycie ssakiem z przyswajalnością odzwierzęcej wit D ? Chomik to też ssak i co z tego ? Powinien jeść tłuste ryby?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>