Pielęgnacja suchej skóry – witaminy, dieta, kosmetyki

Wiele z nas boryka się z problemem suchej skóry – ja również. Posiadaczki tego typu cery mają ciężki orzech do zgryzienia. Co zrobić by odpowiednio nawodnić skórę i pozbyć się przesuszeń? Musimy działać od środka i od zewnątrz.

Jak rozpoznać suchą skórę? Jest ona matowa, cienka, często również szorstka. Niestety zazwyczaj skóra sucha, to też skóra wrażliwa. Jest ona dużo bardziej podatna na wszelkie uszkodzenia, podrażnienia, zmiany alergiczne i rozszerzenie naczyń włosowatych (powstawanie pajączków). Posiadacze suchej skóry intensywniej odczuwają działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, takich jak silny wiatr, mróz czy promieniowanie UV. Przy tym typie skóry najlepiej wystrzegać się palenia papierosów, klimatyzacji, solarium jak i picia kawy czy herbaty w nadmiernych ilościach.

Ważna jest odpowiednia dieta!

Na naszą skórę wpływa przede wszystkim to, jak traktujemy swój organizm od środka. Najistotniejszą sprawą jest nawadnianie – powinniśmy pić około 2 litrów wody dziennie oraz unikać wszelkich słodzonych, gazowanych napojów, które zamiast nawadniać, zabierają nam wodę z organizmu. Istotny jest również proces przyswajania wody. Najkorzystniejsze będzie sączenie jej przez cały dzień. Wypicie jednego litra w ciągu dwóch minut jest złym pomysłem, ponieważ potwornie obciąża nerki. Istotną sprawą jest przyswajanie tak zwanych zdrowych tłuszczów. Pamiętajmy o tym, że nie każdy tłuszcz jest szkodliwy dla naszego organizmu. Wartościowe są tłuszcze nienasycone zawarte w tłustych rybach morskich, oleju rzepakowym, oliwie czy orzechach.

I witaminy…

Dog-Vitamins

Sprzymierzeńcami suchej skóry są właśnie one. W jakie witaminy zaopatrzyć organizm, by cieszyć się piękną skórą?

Witamina A, czyli inaczej retinol. Jest to jedna z najwcześniej odkrytych witamin! Jest ona bardzo ważna dla siatkówki oka, odpowiada za integralność błon komórkowych i prawidłowe funkcjonowanie komórek tkanki nabłonkowej. Reguluje wzrost tkanki nabłonkowej i innych komórek organizmu, zapewnia normalny wzrost kości i zębów, chroni nabłonek układu oddechowego przed drobnoustrojami oraz… Utrzymuje prawidłowy stan skóry, włosów i paznokci. Jest ona zaliczana do jednej z witamin młodości, ponieważ skutecznie zmniejsza zmiany pojawiające się wraz z procesem starzenia. Jak rozpoznać u siebie niedobór witaminy A? Objawia się on suchą, zrogowaciałą, łuszczącą się skórą oraz łamliwymi włosami i paznokciami.

Witamina E to najskuteczniejszy antyoksydant rozpuszczalny w tłuszczach. Stosowana zewnętrznie wnika głęboko w skórę, zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry oraz chroni ją przez zmianami nowotworowymi. Chroni nas również przed szkodliwym promieniowaniem UV i wzmacnia działanie kosmetyków z faktorami SPF. Posiada działanie regeneracyjne, sprzyja gojeniu się uszkodzonego naskórka. Hamuje również nadmierną produkcję melaniny, dzięki czemu zmniejsza przebarwienia. Znana jest jako witamina młodości.

Witamina F jest to bardzo istotny składnik budulcowy komórek. Dba ona o skórę oraz posiada bardzo pozytywny wpływ przy pomocy w leczeniu trądziku. Działa przeciwzapalnie i regenerująco, przyspiesza gojenie ran i odleżyn, łagodzi oparzenia (również słoneczne) oraz zmiany trądzikowe. Posiada działanie przeciwstarzeniowe i zapobiega wysychaniu skóry. Niedobór tej witaminy objawia się suchością skóry, pękaniem warg oraz wypadaniem włosów i łamliwością paznokci.

Nie zapominajmy również o witaminie C, biotynie, witaminie B5 oraz B6. 

A także odpowiednia pielęgnacja skóry i kosmetyki. 

Istotna jest również pielęgnacja od zewnątrz. Musimy pamiętać, żeby delikatną cerę traktować w delikatny sposób. Zapomnijmy więc o przemywaniu jej wodą o skrajnych temperaturach oraz wycieraniu szorstkim ręcznikiem. Bierzmy jedynie letnie lub ciepłe prysznice i zapomnijmy o gorących kąpielach, które niestety wysuszają skórę. Jakie kosmetyki dobrać do suchej, szorstkiej skóry? Te bogate w glicerynę, mocznik, kwas mlekowy, aminokwasy lub kwas hialuronowy. Substancje te utrzymują wilgoć i zapewniają skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Sucha skóra uwielbia również odpowiednio dobrane oleje – moja zakochała się w olejku z awokado lub słodkich migdałów. Wybierajmy jedynie delikatne peelingi, najlepiej enzymatyczne. Ciekawe propozycje od Patrycji padły w TYM poście.

Od około 3 miesięcy miałam ogromne problemy z cerą – była niesamowicie sucha, szczególnie na policzkach i nosie. Przez to pojawiały się na niej również małe, swędzące przesuszenia. W ramach desperacji sięgnęłam po apteczny krem Dermaveel na atopowe zapalenie skóry. Radził on sobie całkiem dobrze z małymi przesuszeniami, jednak nie sprawił, że moja skóra przestała być tak niesamowicie sucha. Po lekkim rozczarowaniu aptecznym produktem natknęłam się na serum silnie nawilżające polskiej firmy Clochee. 

Clochee to marka, której mottem jest „Żyć w zgodzie z naturą”. W swojej ofercie posiadają sporo wartych uwagi kosmetyków – zakochałam się w olejku do demakijażu i rozjaśniająco-energetyzującym kremie pod oczy. Ambasadorką marki jest Agnieszka Maciąg.

920_x_390

Kosmetyki Clochee wyglądają bardzo wytwornie i sprawiają wrażenie produktów luksusowych. Moje serum zostało zamknięte w malutkiej buteleczce z pipetką. Bardzo podoba mi się minimalistyczna szata graficzna Clochee – jest prosta, a zarazem elegancka.

DSC_0023

Sprawdź w sklepie Organeo »

Muszę przyznać, że byłam bardzo podekscytowana przed pierwszym użyciem serum, ponieważ był to mój pierwszy kontakt z kwasem hialuronowym w takim stężeniu. Oprócz hialu w jego INCI znajdziemy tylko kilka składników. Uwierzcie mi, że im kosmetyk ma krótszy skład, tym jest lepszy.

Aqua**, Glycerin*, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate*, Sodium Hyaluronate*, Aqua (and) Hydrolyzed Corn Starch (and) Beta Vulgaris (Beet) Root Extract*, Sodium Dehydroacetate***

Bardzo ładnie! Gliceryna jest substancją wiążącą wodę, która przywraca skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Następnie kwas hialuronowy w dwóch postaciach: wielko i małocząsteczkowy. Czym różni się jeden od drugiego?  Kwas wielkocząsteczkowy tworzy na powierzchni skóry warstwę, która zapobiega uciekaniu wody z wnętrza skóry. Ma również korzystny wpływ na gojenie oraz zwiększa przyswajanie pozostałych składników aplikowanych na skórę. Nie wnika w głąb skóry, za to wpływa na wygładzenie zmarszczek. Natomiast kwas małocząsteczkowy wnika w głębsze warstwy skóry oraz wiąże i zatrzymuje w nich wodę. Dzięki niemu cera staje się jędrna i nawilżona. Na dalszych pozycjach znajdziemy hydrolizowaną skrobię kukurydzianą, spełniającą funkcję emulgatora i humektanta. Tuż za nią plasuje się ekstrakt z buraka, który zawiera szereg witamin z grupy B: B1, B2, B3, B,6, B12 oraz działa nawilżająco. Na ostatnim miejscu w składzie INCI znajdziemy sodium dehydroacetate – konserwant stosowany w kosmetykach pielęgnacyjnych i produktach higieny osobistej. Jest on w pełny bezpieczny dla skóry oraz przedłuża trwałość kosmetyku.

Serum posiada bardzo poręczne opakowanie z pipetką, która nabiera naprawdę małą ilość kosmetyku. Serum jest bardzo gęste i wygodne w aplikacji. Na mojej cerze wchłania się błyskawicznie i pozostawia delikatne uczucie ściągniętej skóry. Serum nakładam na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Po około 2-3 minutach nakładam na nie krem. Kosmetyk jest bezzapachowy, więc dobrze sprawdzi się nawet przy skórze alergicznej. Stosuję go od około 1,5 miesiąca i jestem ZACHWYCONA efektami. Koniec z przesuszeniami i suchą skórą. Cera jest porządnie nawilżona – do tego stopnia, że noszę ze sobą bibułki matujące. Oprócz nawilżenia, serum widocznie ukoiło moją skórę, która wcześniej miała tendencję do zaczerwienień i podrażnień. Jestem zauroczona tym produktem i z pewnością zdecyduję się na drugie opakowanie. Myślę, że jest to doskonały wybór dla osób posiadających suchą, naczynkową skórę lub Pań po 35 roku życia. Serum dostępne jest w Sklepie Organeo. Za 30 ml produktu zapłacisz 139 zł – sporo. Cena jest dosyć wysoka, ale myślę, że warto. Kosmetyk stosuję od 1,5 miesiąca dwa razy dziennie i zużyłam około 1/3 produktu. Szczerze polecam – kosmetyk dostaje ode mnie piątkę z ogromnym plusem.

 Pozdrawiam,

podpis

Wiktoria Świątek

Kilka słów o autorze

Studiuję grafikę komputerową na Akademii Sztuk w Warszawie. Kocham piękno, barwy i nasycenie. Moim kosmetycznym „konikiem” jest makijaż. Czerpię niesamowitą radość z wykonywania make -upu sobie jak i innym. Uwielbiam obserwować metamorfozy i podkreślać w kobiecej urodzie to, co najpiękniejsze. Uważam, że każda kobieta ma w sobie ogromne pokłady klasy i blasku, które można wydobyć, wyeksponować i pokazać całemu światu. Dbając o siebie przy pomocy naturalnych produktów, dbam o środowisko i zarazem zapewniam sobie zdrowie i dobry wygląd.

Pozostałem wpisy:

  1. Zgodzę się że dieta jest ważna i to bardzo, ale wazne też są odpowiednio dobrane kosmetyki. Świetnie się sprawdzają przy mojej przesuszonej cerze kosmetyki ze skin79. Byłam kiedyś na konsultacjach i te mi poleciła kosmetyczka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>