Pieczemy ekologiczny chleb

Chleb w naszym kraju uważany był za rzecz świętą. Jednak coraz częściej zaczynamy się go obawiać, bo bywa nasycony różnymi dodatkami, polepszaczami. Gama „prochów” oferowanych piekarniom jest tak duża, że z jednej masy mąki – podobnie jak to się dzieje z wędlinami – można szybko otrzymać kilka gatunków „dmuchanego” pieczywa. Taki chleb jest z pewnością przyjazny dla maszyn, ale na pewno nieprzyjazny dla zdrowia ludzi.

Gdy na wieś wkraczało uprzemysłowienie, pojawiły się maszyny, nawozy, pestycydy powoli biologiczna jakość ziarna uległa pogorszeniu. To zjawisko potęgowało i potęguje nadal ukierunkowanie hodowli nowych odmian prawie i wyłacznie w kierunku wydajności i otrzymania jak najlepszych parametrów technicznych ziarna, m.in glutenu, który w nadmiarze ma właściwości alergizujące. Intensyfikacja upraw sprawiła też, że w ziarnach zbóż znajdowano coraz więcej szkodliwych pozostałości z nawozów, środków ochrony roślin itp. Nie pozostaje to bez wpływu na wypiekane potem pieczywo, do którego dodaje się też, trafiającą do piekarni coraz szerszym strumieniem, chemię spożywczą. W odpowiedzi na te zjawiska, co bardziej świadomi klienci, zaczęli się obawiać ogólnie dostępnego pieczywa i poszukiwać chleba lepszego i zdrowszego.

chleb otrebowo - lniany do przepisu

Nadzieja w eko chlebie

W odpowiedzi na to zapotrzebowanie, rolnicy ekologiczni na zachodzie Europy zaczęli sami wypiekać i sprzedawać chleb, pojawiły sie także pierwsze bio piekarnie. Odrodził się zwyczaj wypiekania chleba w domu na własne potrzeby z mąki kupowanej od rolników ekologicznych. Poza tym rozpoczeto uprawę zapomnianych, starszych, mniej wydajnych, ale za to bardziej witalnych, silniejszych biologicznie odmian i gatunków zbóż. W Zachodniej Europie dużą popularność zyskał orkisz – stary, od wieków uprawiany, pierwotny gatunek pszenicy. Do łask powróciło też żyto – najprostsza i najmniej zmieniona roślina zbożowa.

Według zwolenników ekologicznej profilaktyki zdrowotnej, jeżeli troszczymy się o własne zdrowie, powinniśmy spożywać chleb razowy pszenny (szczególne właściwości odżywcze mają stare zboża) oraz razowy żytni (zboże to jest ciągle najbardziej dzikie i witalne) najlepiej wypiekany z użyciem zakwasu, bez drożdży.

Podkreślić trzeba, że jedząc ekologiczny chleb, ze zdrowego ziarna i bio piekarni, chronimy pośrednio ziemię i środowisko, gdyż wspieramy rolników, którzy nie zanieczyszczają ziemi chemią. Nie wspieramy również koncernów produkujących różne „polepszacze”. Bardzo korzystne jest także wypiekanie chleba w tradycyjnym piecu piekarniczym ogrzewanym drewnem. Tak, jak to robiono od dawien dawna. Taki chleb ma dużo lepszy smak.

Jak upiec zdrowy chleb w domu

Fragmenty, które przeczytaliście powyżej pochodzą ze świetnego przewodnika po świecie chleba, jaki został opublikowany przez bydgoskie Wydawnictwo Gaj. „Pieczemy ekologiczny chleb” (aut. Z.Przybylak, M.Przybylak-Zdanowicz, K.Przybylak) to bardzo dobry punkt wyjścia dla tych, którzy mają już dość supermarketowego pieczywa i zakiełkowała im w głowie myśl o tym, żeby w końcu pokusić się o własny chleb. Znajdziemy tam nie tylko szczegółowe opisy wszystkich półproduktów potrzebych do wyrobu ekologicznego pieczywa, ale także duży zestaw orginalnych, tradycyjnych receptur poparty ciekawymi esejmi historycznymi. A więc zanim kupimy swoją pierwszą mąkę na chleb, najpierw powinniśmy dowiedzieć się, jaka mąka jest najlepsza:)

książka

Poniżej przedstawiam tytuły kilku rozdziałów:

„Z chlebem przez wieki”

„Czy wiemy, jaki chleb jemy?”

„Z róznego ziarna, różny chleb”

„Z czarnuszką i na kapuście, czyli o dodatkach słów kilka”

„Kiedy chleb jest lekarstwem”

„Chleby regionalne”

Przypominam również, że wciąż aktualna jest promocja, w której możecie otrzymać książkę „Pieczemy ekologiczny chleb” za darmo!

 

 

 

 

 

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

  1. Rewelacja, chlebek pyszny i zrowiutki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>