eko dom Kosmetyki Mama i Dziecko

Olejek pielęgnacyjny dla dzieci – lek na przysuszoną skórę

Dzień dobry!

Mamy już wiosnę! Cieszycie się? 🙂 Bo ja bardzo 🙂

I choć pogoda w kratkę, to i tak humor dopisuje (pomijając wypadki, które po drodze mi się przydarzyły z zalaniem łazienki i połowy przedpokoju na czele 😉 )

Wracając jednak do meritum, dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na temat Lavera B&K Neutral  – Olejku pielęgnacyjnego do kąpieli i ciała, który otrzymaliśmy do przetestowania w ramach współpracy ze sklepem organeo.pl.

Olejek pielęgnacyjny dla dzieci i niemowląt do kąpieli i ciała z bio-wiesiołkiem i bio-oliwą z oliwek nawilża wrażliwą skórę dziecka, działa kojąco i zapobiega powstawaniu odparzeńDostarcza skórze alergicznej brakujących kwasów tłuszczowych.

Do skóry alergicznej i wrażliwej.

Czysty olejek z upraw ekologicznych nawilża wrażliwą skórę dziecka, działa kojąco i zapobiega powstawaniu odparzeń. Olej z wiesiołka dostarcza skórze alergicznej brakujących kwasów tłuszczowych. Bio- oliwa z oliwek pielęgnuje skórę dziecka i otacza ją ochronnym filtrem.. Nie zawiera barwników, substancji zapachowych ani konserwantów. Olejek polecany także do masażu niemowląt oraz dla osób dorosłych o wrażliwej skórze.

Zawiera naturalne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych, kontrolowanych dzikich zbiorów i z własnej produkcji.

Wyprodukowano w Niemczech.

100% naturalny kosmetyk, wegański

Glycine Soja (Soybean) Oil*, Helianthus Annuus Hybrid Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*,

* ingredients from certified organic agriculture

Olejku używamy już ponad miesiąc. W tej chwili stosujemy go rzadziej, niż na początku – chwilę później dowiecie się dlaczego.

Zanim przejdziemy do najważniejszego, czyli działania, słów kilka o opakowaniu i ogólnych wrażeniach „wizualnych”.

Olejek pielęgnacyjny dla dzieci znajduje się w brązowej, plastikowej buteleczce zamykanej „na klik”. Z jednej strony jest to wygodne i proste rozwiązanie – olejek nie wylewa się z butelki, łatwo się ją zamyka etc. Niemniej jednak osobiście preferuję butelki z pompką, szczególnie w przypadku takich produktów. Dlaczego? Ano, gdy dopełniamy wieczornego, pielęgnacyjnego rytuału – mam tu na myśli konkretnie nawilżanie ciała, czy to balsamem, czy olejkiem – wierzcie, przy tak ruchliwym dziecku jak moje, trzeba działać szybko 🙂 Po nalaniu odpowiedniej ilości olejku w zagłębienie dłoni i nasmarowaniu brzuszka i rączek przychodzi czas na nóżki – wówczas tłustymi jeszcze rękami muszę primo: otwierać butelkę (co nie jest proste), secundo: nalewać olejek, co wiąże się z ubrudzeniem całego opakowania. Gdy dochodzi do tego fakt, że mój Tymon wierci się, jakby miał robaki, wszystko jest bardzo chaotyczne i wylanie kosmetyku to tylko kwestia czasu 😉 Z tego powodu, w tym przypadku znacznie lepiej sprawdziłaby się butelka z pompką 🙂

Ponarzekałam sobie, więc czas na trochę zachwytów.

Po pierwsze: olejek cechuje ogromna wręcz wydajność. Choć używamy go od przeszło miesiąca (z przerwami), zostało jeszcze 1/3 butelki. Biorąc pod uwagę pojemność (125 ml), uważam, że to naprawdę niezły wynik.

Po drugie: dlaczego z przerwami? Przyznam, że jest mi go najzwyczajniej w świecie… szkoda 🙂 Okazał się świetnym „lekiem” na przesuszoną skórę nóg Tymona (spowodowaną zmianą proszku do prania. Tym samym odsyłam Was do recenzji płynu do prania z organeo.pl który jest produktem doskonałym i wygląda na to, że na dłużej się z nim zaprzyjaźnimy 🙂 ). Już po kilku aplikacjach olejku, skóra Synka stała się miękka i gładka. Co więcej – kosmetyk wchłania się ekspresowo, dzięki czemu nie brudzi ubrań. Dodatkowo, choć dziś stosujemy go tylko kilka razy w tygodniu (a nie codziennie, jak to miało miejsce na początku), skóra Tymona jest w znacznie lepszej kondycji, nie ma śladów przesuszenia, jest zregenerowana i doskonale nawilżona.

Po trzecie: Olejek jest bezzapachowy, świetnie sprawdzi się również w pielęgnacji skóry niemowlęcej.

Po czwarte: Cena. Produkt jest naprawdę niedrogi, co prawda mamy go tylko 125 ml, biorąc jednak pod uwagę wydajność i świetne działanie, koszt jaki musimy ponieść jest niewielki.

Reasumując: kosmetyk doskonały, który na stałe zagości na naszej półce.

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>