Nalewki – naturalna porcja zdrowia i przyjemności

Paracelsus – wielki przyrodnik, lekarz i filozof – zwykł mawiać, że otaczający nas świat: lasy, łąki, a nawet pustynie to apteka. Nic dziwnego, że kolejne pokolenia korzystały z dobrodziejstw natury, wykorzystując ją do celów leczniczych i profilaktycznych. Dość szybko odkryto, że odpowiednio dobrane kombinacje alkoholu i surowców zielarskich albo owoców (w postaci nalewek i wyciągów), mogły dostarczyć nie tylko doznań smakowych, ale także korzyści zdrowotnych.

nalewki - startowe

Nalewki to  bardzo szeroka dziedzina wiedzy, dlatego będzie potrzebny nam przewodnik. Skorzystamy w tym celu z „Atlasu nalewek”  opracowanego w Wydawnictwie Gaj i dostępnego w naszym sklepie. Książka w bardzo przystępny sposób wprowadza nas w świat domowych trunków: nakreśla tradycje i historie wyrobu nalewek, analizuje lecznicze właściwości poszczególnych trunków, opisuje rozmaite metody wytwarzania, czy wreszcie (oczywiście najszerzej) podaje szczegółowe przepisy na ich wytwarzanie.

Co warto wiedzieć zanim zaczniesz robić nalewki

Przygotowanie wielu nalewek jest z reguły dość proste, ale warto zaopatrzyć się w kilka podstawowych sprzętów i garść wiedzy. Diabeł tkwi bowiem w szczegółach i różnych niuansach. Jest jeszcze jeden czynnik, którego warto być świadomym. To cierpliwość! Mawia się, że wszystko, co dobre potrzebuje czasu. W przypadku nalewek, od pozyskania surowca do momentu, gdy będziemy degustować napój może minąć nawet kilkanaście miesięcy!

Co będzie nam potrzebne do zrobienia nalewki

Oto zestaw niezbędnych przedmiotów:

szklany słoik, lub gąsior z szerokim wlewem, małe i większe butelki z zakrętkami, filtry do kawy, bibuła, kompresy bawełniane, wata lub lignina, lejek, małe sitko i większe sitko, a także ciepłe miejsce na parapecie i trochę przestrzeni w spiżarni, gdzie nalewka będzie dojrzewała.

… i składników:

dobry spirytus i dobra wódka, wsad (owoce, zioła, przyprawy).

Trzy najczęstsze sposoby sporządzania nalewek

Sposób 1.

Składniki (zioła, owoce) zalewamy alkoholem i odstawiamy na odpowiedni czas, a po zlaniu nalewu wsypujemy do wsadu cukier. Gdy ten się rozpuści, tak otrzymany syrop zalewamy nalewem.

Sposób 2.

Owoce zasypujemy cukrem i ustawiamy w ciepłym miejscu, by puściły sok. Zlewamy syrop i owoce zalewamy alkoholem. Póżniej nalew łączymy z syropem.

Sposób 3.

Wszystkie składniki łączymy do dojrzewania jednocześnie (wsad, alkohol, cukier, ewentualne przyprawy zalecane w recepturze).

Ale to dopiero początek:) Sposób musicie wybrać sami, tak samo jak przepis, według którego sporządzicie własną nalewkę. W „Atlasie nalewek” znajdziecie mnóstwo takich przepisów. My szczególnie polecamy Wam jeden, odpowiedni dla tej pory roku i z pewnością przemawiający do naszej wyobrażni degustatora.

Nalewka gruszkowa z wanilią i imbirem

Sezon: lato, jesień

Czas przygotowania: ok. 2 miesiące

Składniki: 2-3 kg soczystych gruszek (najlepiej użyć „spady”, trzeba jednak uważać, by nie były uszkodzone, popsute, ain obite), sok z 2 cytryn, 1 laska wanilii, 20 dag cukru, 5 łyżek miodu, łyżeczka gałki muszkatołowej, 5 plasterków świeżego imbiru lub łyżeczkę suszonego, 5 gozdzików, wódka 40%

Sposób przygotowania: Dojrzałe, soczyste gruszki obrać ze skórki, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w plasterki i włożyć do słoika. Skropić świeżo wyciśniętym sokiem z dwóch cytryn i zalać wódką 40%. Uważać, by owoce nie sczerniały. Do alkoholu dodać ziarenka wanilii (laskę wanilii przekroić na pół, wyskrobać nożem ziarenka i dodać do nalewki). Po wyjęciu ziarenek laskę wanilii również dodać do alkoholu razem z gałką muszkatołową, gozdzikami i obranymi plasterkami świeżego imbiru. Nalewkę pozostawić na miesiąc do przegryzienia. Następnie zlać do butelek, a pozostałe w słoju owoce zasypać cukrem. Wzbogacić 5 czubatymi łyżkami miodu. Macerować przez dwa tygodnie, aż cukier i miód się rozpuszczą. Następnie połączyć wcześniej zlany alkohol z owocami i pozostawić do przegryzienia na kolejne dwa tygodnie. Nalewkę przefiltrować i rozlać do butelek. (Magdalena Przybylak-Zdanowicz)

atlas nalewek

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

  1. Od zawsze w moim domu…jest nalewka bursztynowa – jako wszechstronny lek na:
    dolegliwości reumatyczne i astmatyczne,
    ból głowy przy grypie,
    zapalenie oskrzeli i gardła, tarczycy,
    Jak również w leczeniu bezsenności, obniżaniu ciśnienia tętniczego, czy kojeniu nerwów.

    W domu mojego brata „mieszka” nalewka z orzechów włoskich na:
    zatrucie/boleści żołądkowe.

    …a Wy jakie nalewki stosujecie?

  2. Wole domowe winko, ale nie jestem w tej kwestii zasadniczy;)

  3. A czy "degustacyjne" wyklucza "zdrowotne"?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>