Ciało Kosmetyki Slider

Najskuteczniejszy naturalny dezodorant jaki stosowałam

Każdy, kto przestawia się na kosmetykę naturalną zauważa, że dobór naturalnego i skutecznego zarazem dezodorantu to sprawa tak samo ważna, jak i problematyczna. Wybór naturalnych dezodorantów na rynku jest spory, ale ze skutecznością bywa niestety różnie. Nie chodzi mi oczywiście o całkowite zahamowanie wydzielania potu, gdyż byłoby to niezgodne z naszą fizjologią i w konsekwencji prowadziłoby do poważnego zaburzenia pracy gruczołów potowych. Niemniej od dezodorantu oczekujemy zredukowania potliwości i przede wszystkim ograniczenia rozwijania się bakterii odpowiadających za nieprzyjemną woń. Od 6 lat stosuję i testuję różne naturalne produkty, ale dopiero teraz trafiłam na naturalny dezodorant, z którego jestem naprawdę zadowolona.

Pocenie się

Problem potu

Gruczoły potowe wydzielają pot, który poza wodą zawiera zbędne związki powstałe w procesie przemian metabolicznych. Pot jest płynem o odczynie kwaśnym, złożonym głównie z wody (98%); ponadto zawiera on ok. 0,8% roztworu fizjologicznego NaCl oraz niewielką ilość mocznika, kwasu moczowego i amoniaku. Niemniej nasze gruczoły apokrynowe (np. te umiejscowione pod pachami) wydzielają pot o swoistym, indywidualnym zapachu pod wpływem bodźców emocjonalnych, których w naszym życiu nie da się uniknąć. Inaczej mówiąc, niezależnie od naszej higieny osobistej, wszyscy się pocimy i wydzielamy nasz swoisty, osobniczy zapach. Jedni mniej, inni bardziej, ale nie możemy tego procesu nadmiernie hamować. Możemy go jednak ograniczyć działając głównie na obkurczenie gruczołów potowych oraz niedopuszczanie do rozwoju bakterii, które powodują nieprzyjemny zapach.

Trzeba jednak uważać na dezodoranty dostępne powszechnie w drogeriach i supermarketach, gdyż często zawierają składniki, które zatykają gruczoły potowe i źle oddziałują na nasz organizm. Zachęcam do przeczytania artykułu na ten temat u nas na blogu.

Mój najskuteczniejszy naturalny dezodorant

Zanim przestawiłam się na zdrowe odżywianie i kosmetykę naturalną miałam spory problem z nadmiernym poceniem się pod pachami. Kilkakrotnie w ciągu dnia musiałam się odświeżać i ponownie stosować dezodorant. Było to dość uciążliwe, zwłaszcza w pracy. Stosowałam wówczas drogeryjne antyperspiranty i za każdym razem wybierałam coraz to mocniejsze. Efekt nie był jednak satysfakcjonujący. Gdy przestawiłam się na kosmetykę naturalną, miałam spory problem by znaleźć dezodorant, który rozwiązywałby problem. Jednak w miarę jak zmieniałam sposób odżywiania się, a gruczoły potowe odzwyczaiły się od antyperspirantów, problem nadmiernego pocenia uspokoił się. Od 7 lat stosuję jedynie naturalne dezodoranty lub czysty ałun. I teraz zdradzę Wam, który naturalny dezodorant mnie naprawdę zaskoczył swoją skutecznością. Niepozorny dezodorant w atomizerze francuskiej marki Marilou Bio dostępny w dwóch zapachach: zielonej herbaty i wanilii.

Marilou dezodoarnty

Sprawdź w sklepie Organeo »

 Co jest jego sekretem? Co znajdziemy w jego składzie?

Skład INCI: Aqua (Water), Alcohol, Glycerin, Triethyl Citrate, Parfum (Fragrance), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder *, Limonene, Linalool, Citral.

100% składników jest pochodzenia naturalnego.

20% pochodzi z upraw organicznych.

Dezodorant posiada certfikat Eccocert.

Jego formuła oparta jest na zastosowaniu składnika dezodorującego o nazwie cytrynian trietylu, który ogranicza nieprzyjemny zapach potu. Cytrynian trietylu preferowany jest przez bakterie  jako zastępcze źródło węgla, a jego rozkład bakteryjny prowadzi do powstania związków bezwonnych. Jest to substancja zaaprobowana przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne i pozyskiwana jest w drodze fermentacji naturalnego etanolu i naturalnego kwasku cytrynowego.

Oba dezodoranty różnią się tylko kompozycją zapachową. Zapach wanilii jest cudownie słodki, a zapach zielonej herbaty przyjemnie orzeźwiający. Ten drugi jest bardziej neutralny i powinien przypaść do gustu większości osób.

Marilou dezodorant wanilia

Sprawdź w sklepie Organeo »

Zawarta w dezodorantach gliceryna ogranicza utratę wody i spowalnia parowanie. Sproszkowany sok z liści aloesu łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę pod pachami. Alkohol ma konserwować i ograniczać namnażanie się bakterii.

Dezodorant ma formę atomizera bez gazu o pojemności 75 ml.

Marilou dezodorant wanilia1

Sprawdź w sklepie Organeo »

Moja opinia

Moim zdaniem jest to naprawdę fajny dezodorant. Jestem bardzo zadowolona z jego skuteczności. Po porannym zastosowaniu działa aż do wieczora i nie wymaga ponownego użycia w ciągu dnia. Oczywiście w upalne dni, lekkie odświeżenie jest wskazane. Niemniej, przykry zapach się u mnie nie pojawia, a jedynie lekkie zwilgotnienie skóry pod pachami. Za sprawą alkoholu, dezodorant użyty po depilacji niestety szczypie.

Na jedno użycie stosuję dwa psiknięcia. Jedno opakowanie wystarczyło mi na 2 miesiące. Zdecydowanie jest to mój dezodorant numer jeden. Po zużyciu zielonej herbaty, sięgnęłam po kolejny, tym razem o zapachu wanilii. Moim zdaniem oba zapachy są bardzo ładnie skomponowane. Zapach jednak szybko wietrzeje i jest wyczuwalny w zasadzie tylko w momencie psiknięcia. Według mnie to plus, gdyż nie kłóci się z zapachem perfum.

Opakowanie jest poręczne i wygodne, a przy tym estetyczne w swojej prostocie.

Pozdrawiam,

Patrycja

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>