Kto tu pisze

Patrycja

Patrycja Bujalska-Jabrzyk

www.Organeo.pl

 

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu.  Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości.
Jestem mamą 7-letniego Kuby i za chwilę drugiego synka – Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe  stworzyłam sklep Organeo.  Tutaj na Organeoblogu chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Najnowsze wpisy Patrycji:


Zobacz wszystkie wpisy

Wiktoria

Wiktoria Świątek

 

 

Ogromna pasjonatka sztuki i mediów. Studentka grafiki na Akademii Sztuk w Warszawie.Kocham piękno, barwy i nasycenie. Maluję, rysuję i godzinami przesiaduję w pracowni grafiki warsztatowej.Moim kosmetycznym „konikiem” jest makijaż. Czerpię niesamowitą radość z wykonywania make -upu sobie jak i innym. Uwielbiam obserwować metamorfozy i podkreślać w kobiecej urodzie to, co najpiękniejsze. Uważam, że każda kobieta ma w sobie ogromne pokłady klasy i blasku, które można wydobyć, wyeksponować i pokazać całemu światu. Dlaczego kosmetyka naturalna? Jestem miłośniczką aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Dbając o siebie przy pomocy naturalnych produktów, dbam o środowisko i zarazem zapewniam sobie zdrowie i dobry wygląd.

Najnowsze wpisy Wiktorii:


Zobacz wszystkie wpisy

Aleksandra_Arsenic

Aleksandra Galiszkiewicz

www.Arsenic.pl

„Mój blog jest czubkiem góry lodowej, jaką jest moja wieloletnia pasja – biochemia, kosmetologia i holistyczne podejście do kwestii piękna, co oznacza że pielęgnuję i dbam zarówno o ciało, umysł jak i duszę. Jestem wegetarianką, wizażystką, kosmetyki robię sobie najczęściej sama ale nie popadam w skrajności gdyż rozumiem, że wszystko w odpowiednim stężeniu może być zarówno trucizną, jak i lekiem.

„Arsenic” jest zaproszeniem do przekornej zabawy w alchemię, gdzie dla zaistnienia równowagi potrzebna jest szczypta szaleństwa.

Mam solidne podstawy pozwalające mi właściwie oceniać sposób działania kosmetyków – od dziecka uczę się zielarstwa od mojej mamy i jej sióstr; obecnie studiuję kosmetologię z naciskiem na biochemię, fizjologię, chemię kosmetyczną i dermatologię.

W wolnym czasie uzupełniam wiedzę z zakresu dietetyki, chodzę na koncerty rockowe, maluję makijaże, które możecie oglądać na blogu lub ćwiczę jogę.”

Najnowsze wpisy Aleksandry:

Zobacz wszystkie wpisy

 

Angel_Kubicka

Angel – kosmetyki bez tajemnic

www.kosmetykibeztajemnic.pl

Prowadzę bloga KOSMETYKI BEZ TAJEMNIC, który powstał z potrzeby dzielenia się pasją. Miał być to blog o makijażu jednak z czasem skupiłam się na pielęgnacji.

Upływający czas nie jest mi obojętny. Zegara się nie zatrzyma
ale można go nieco opóźnić wybierając dla siebie najlepsze z oferowanych
na rynku produktów. Żeby wiedzieć co jest najlepsze trzeba zajrzeć do składu.

Dzięki analizie już na wstępie odrzucam kosmetyki napakowane tanimi,
chemicznymi składnikami, które mają niekorzystny wpływ na jakość mojej cery.

Odkrywam prawdziwie oblicze kosmetyków i tym dzielę się z czytelnikami.
Bez ściemy, bez kompromisów, w przystępnym języku, 100 % szczerości do bólu.”

Najnowsze wpisy Angel:

Zobacz wszystkie wpisy

 

Smykusmyk

Patrycja vel Smykusmyk

http://www.kosmetyka-smykusmyka.pl/

W środku jestem kolorowa, na zewnątrz już mniej. Żyję pomysłami, które z prędkością światła wpadają mi do głowy (a zdarza się, że jeszcze szybciej wypadają). Człowiek orkiestra – kręcę mazidła, pichcę smakołyki, rękodziała. Z lubością rozpływam się nad kinem z koreańskim rodowodem. Łykam wszystko Davida Cronenberga będąc przy tym uroczo bezkrytyczna. Muzyka przytłaczająca, neurotyczna, depresyjna wprawia mnie w dobry nastrój! Osobowość (raczej) spokojna, ale z pazurem – nie deptać po odciskach! Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie – w wieloletnim, nader udanym związku, którego owocem jest Tymon (na Jego punkcie całkowicie oszalałam!). Rozpieszczam więc do granic możliwości swoich dwóch Mężczyzn. Zabijam śmiechem.

Najnowsze wpisy Smykusmyka:

Zobacz wszystkie wpisy

 

Marta_Szymańska

Marta Szymańska

Ekologia, produkty naturalne, a zwłaszcza kosmetyki to przedmiot mojej wieloletniej pasji. Studia w Niemczech umożliwiły mi pierwszą styczność z prawdziwymi sklepami ekologicznymi i całą masą „zielonych” produktów, kiedy u nas istniały tylko zielarnie o wąskim asortymencie kosmetyków- rzadko bio. Od tamtego czasu staram się dokonywać świadomych zakupów środków do pielęgnacji ciała i domu czy produktów spożywczych.

W swoich wyborach kieruję się nie tylko tym co producenci napiszą na etykietach, lecz również opiniami niezależnych instytucji i branżowej prasy takiej jak „Öko-Test “. Z wykształcenia jestem dyplomowanym kulturoznawcą i germanistą, a obecnie zdobywając zawód technika farmaceutycznego poszerzam swoją wiedzę o fachowe informacje o roślinach i substancjach leczniczych, działaniu kremów czy budowie skóry.

Na stronach bloga Organeo chciałabym dzielić się swoimi odkryciami i refleksjami dotyczącymi różnych aspektów ekologicznego stylu życia. Bycie w harmonii z naturą oznacza dla mnie nie tylko używanie kosmetyków organicznych. To także okazywanie szacunku ludziom, zwierzętom i przyrodzie. Oprócz dbania o kondycję ciała warto pielęgnować swoje myśli i wewnętrzny uśmiech.

Najnowsze wpisy Marty:

Zobacz wszystkie wpisy

 

Samiec_Leminga

Samiec Leminga

 

Zimą tylko śpię, a w lato skaczę ze skały do morza. Futro mam grube, więc golić muszę się co chwila, bo w korporacji tak wymagają. Biegam zwykle w towarzystwie, ale żeby to reszta biegła za mną muszę mieć białe ząbki, lśniącą sierść i zapach, który uwodzi. Do norki wracam późno, bo muszę dokładnie przeczytać, czy do produktów, które kupuję nie dosypano jakiejś trutki. Chemii wokół coraz więcej, a szczególnie w kosmetykach – można sobie sparzyć łapki. Nie lubię tego, co nie z natury, bo odbiera to smak i urok życiowym przyjemnościom. Skrobię tu o tym, co bardzo przydatne dla prawdziwego samca, aby mógł przetrwać w dżungli o nazwie Warszawa

Najnowsze wpisy Samca Leminga:

Zobacz wszystkie wpisy