Ciało Kosmetyki

Krem do rąk Skin Blossom – mistrz w swojej kategorii

Marka Skin Blossom zachwyca składem i urzeka niewyszukaną elegancją opakowań. Balsam do ciała to mój numer jeden. Tym razem testuję ich krem do rąk. Zadanie nie jest proste: skóra na moich dłoniach jest bardzo cienka, z wyraźnie zarysowaną linią żył. Nie ma tu zbyt dużo warstwy tłuszczowej. Tym samym moje dłonie bardzo szybko się wysuszają, skóra staje się pomarszczona, sucha, czemu towarzyszy uczucie ściągnięcia. Efekt wizualny też nie jest najprzyjemniejszy dla oka. Moje dłonie mają skłonność do wyglądania jak dłonie staruszki. Wymagają częstej aplikacji dobrego kremu, oleju lub masek. Wieczorem rozpieszczam je olejem z nasion opuncji figowej, nawilżającymi maskami do twarzy, masłem shea. W ciągu dnia potrzebuję jednak dobrze wchłaniającego się kremu do rąk, który nie będzie pozostawiał tłustej warstwy, ale pozostawi na skórze długtrwały film ochronny.

Skin Blossom krem do rąk2

Sprawdź w sklepie Organeo »

Skin Blossom Organiczny krem do rąk

Krem do rąk Skin Blossom to sztandarowy produkt tej marki – jest to pierwszy i najbardziej uznany produkt założycielki marki Skin Blossom. Według deklaracji producenta jest to krem odżywczy, o działaniu silnie regenerującym, nawilżającym i ochronnym. Zawiera masła i oleje oraz aloes. Szybko usuwa przesuszenie, głęboko nawilża i zatrzymuje wilgoć w skórze. Piękny zapach z róży geranium sprawia, że dłonie nie tylko wyglądają pięknie i młodo, ale także przepięknie, energetyzująco pachną. Kosmetyk polecany jest jako krem-kuracja dla przesuszonych i przepracowanych dłoni. Szybko przynosi poprawę stanu skóry oraz chroni dłonie przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Jest przeznaczony dla każdego typu skóry, także dla skóry wrażliwej.

Stosowanie: niewielką ilość kremu wmasuj w dłonie i paznokcie. Stosuj tak często, jak potrzebuje tego Twoja skóra. W przypadku potrzeby zintensyfikowania działania kremu zalecamy nałożyć wieczorem grubą warstwę kremu i nałożyć na całą noc na dłonie bawełniane rękawiczki.

Skład certyfikowany w Soil Association

Krem do rąk Skin Blossom zawiera niezwykle dobroczynne dla skóry rąk masła i oleje.

Masło kakaowe połączone z olejem jojoba szybko usuwają przesuszenie, głęboko nawilżają i zatrzymują wilgoć w skórze, zapobiegając jej dalszej utracie.

Masło Shea cudownie skórę odżywia, ma działanie naprawcze, odbudowujące, zapobiega pękaniu i łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Najłagodniejszy olej ze słodkich migdałów dostarcza skórze dużej ilości kwasu oleinowego i linolowego oraz witamin A, B1, B2. B6, D i E oraz ma właściwości łagodzące, nawilżające, odżywiające i wygładzające.

Organiczny aloes łagodzi wszelkie stany zapalne i podrażnienia oraz wspomaga nawilżenie skóry.

Roślinna gliceryna wraz z witaminą E działa odmładzająco i regeneracyjnie.

Krem zawiera aż 87% składników organicznych.

Posiada restrykcyjny certyfikat Soil Association dla kosmetyków organicznych.

Jest zarejestrowany także jako kosmetyk wegański w Vegan Society.

Dokładny skład INCI wygląda tak:

Aqua (Water), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter*, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Glyceryl Stearate SE, Isopropyl Myristate, Stearic Acid, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis (Almond) Oil*, Glycerin**, Benzyl Alcohol, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder*, Pelargonium Graveolens (Rose Geranium) Flower Oil*, Parfum*, Tocopherol, Sodium Benzoate, Dehydroacetic Acid

* pochodzące z certyfikowanych upraw organicznych
** pozyskane ze składników organicznych

98,85% to składniki naturalne kosmetyku

Skin Blossom krem do rąk skład

Moja opinia

Krem faktycznie szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Jest przy tym bardzo odżywczy i po jego nałożeniu wyraźnie czuć utworzony na skórze film, który jest nietłusty i się nie klei. Konsystencja kremu jest moim zdaniem idealna: dość lekka, dzięki czemu krem dobrze rozprowadza się na skórze. Nie jest to tzw. „tłuścioch”, ale nie jest to też forma lekkiej emulsji. Skóra dłoni jest po nim satynowo gładka, nawilżona i odżywiona. Skóra spija ten krem, nasycając się nim głęboko. Zmarszczki i pomarszczenia spowodowane przesuszeniem zostają rozprostowane, a skóra dłoni odzyskuje gładkość i ładny, młody wygląd. Krem jest wydajny, gdyż niewielka jego ilość wystarczy by ładnie odzywić sfatygowane dłonie. Efekt utrzymuje się długo na skórze i aż do następnego mycia rąk skóra pozostaje głądka i wygląda ładnie.

Skin Blossom krem do rąk

Sprawdź w sklepie Organeo »

Krem ma dość specyficzny zapach. Geranium nie pachnie słodko jak popularne róże ogrodowe, a jego zapach przypomina nieco woń olejku różanego. Jest to zapach całkowicie naturalny, do którego można sie szybko przyzwyczaić. Nie przypadnie raczej do gustu miłośnikom słodkich, apetycznych zapachów typowych dla kremów do rąk. Zapach może więc okazać się minusem tego kremu. Moje pierwsze wrażenie też było negatywne, jednak ten zapach ma w sobie to coś, jakąś tajemniczą nutę, którą trzeba odkryć. A gdy się ją już odkryje, to nie pozostaje nic innego, jak się w niej zakochać i rozkoszować się tym urzekającym aromatem.

Podsumowując, to kolejny produkt angielskiej marki Skin Blossom, z którego jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. Za 75 ml zapłacicie 30 zł. Zważywszy na rewelacyjny skład (aż 87% składników pochodzi z upraw organicznych) nie jest to cena wysoka.

Cała gama produktów pielegnacyjnych Skin Blossom obejmuje 11 produktów.

blossom_main

Sprawdź w sklepie Organeo »

Polecam,

Patrycja.

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>