Jak usunąć pestycydy z warzyw i owoców?

Powoli rozkręca się sezon na nasze rodzime owoce i warzywa.  Na straganach uśmiechają się do nas pomidory i ogórki, główki młodej kapusty i sałaty, cukinie i truskawki. W późniejszym okresie będą jagody, czereśnie, morele, jabłka, gruszki, śliwki i mnóstwo innych kuszących owoców i warzyw. Jeżeli nie kupujemy ich ze sprawdzonych ekologicznych gospodarstw, musimy zdawać sobie sprawę, że z pewnością miały one kontakt z pestycydami. Żyjemy w czasach, gdy obfitość i wygląd plonów są najważniejsze, więc nagminnie stosuje się pestycydy, które chronią rośliny przed chorobami i szkodnikami. Moim zdaniem, to przerażające, że na co dzień zjadamy środki odstraszające owady i wielu z nas nawet o tym nie pomyśli, wycierając jabłuszko o spodnie i zjadając je ze smakiem zaraz po zakupieniu od przemiłego sadownika.

Pestycydy2

Pestycydy – trucizna, którą codziennie zjadamy

Pestycydy to silnie toksyczne środki, które po dostaniu się do naszego organizmu odkładają się w naszych komórkach i tkankach. Kumulują się tam latami, by w konsekwencji doprowadzić do mutacji komórek i powstania poważnych chorób, w tym chorób nowotworowych i zaburzeń rozwoju u dzieci. Znajdziecie w sieci wiele artykułów poświęconych temu zagadnieniu, więc nie będę rozwijała tego problemu, skupię się na tym, jak usunąć pestycydy i zminimalizować ich spożycie w naszym codziennym życiu.

Czy można pozbyć się tej chemii z powierzchni warzyw i owoców? Można, ale nie wystarczy samo dokładne umycie pod bieżącą wodą. Większość pestycydów stosowanych dzisiaj w uprawach przemysłowych ma skład opracowany tak, aby był wygodny dla rolników, czyli aby opady atmosferyczne nie zmywały ich z powierzchni opryskanych płodów rolnych. Jednym słowem są oleiste. Dotyczy to np. szeroko dzisiaj stosowanych karbaminianów czy pestycydów organofosforanowych (inaczej fosforoorganicznych). Nie są to jednak te połyskliwe woski, którymi pokryte są często np. jabłka. Oleiste pestycydy nie są ani widoczne gołym okiem ani też wyczuwalne na powierzchni warzyw i owoców w dotyku. Substancje te zobaczymy dopiero rozpuszczone w wodzie o odczynie alkalicznym, ponieważ dopiero w takich warunkach dochodzi do hydrolizy tych substancji.

Pestycydy3

Istnieją na rynku produkty, które jak zapewniają producenci, pomogą nam w usunięciu zanieczyszczeń z naszych owoców i warzyw. Jest nim np. Płyn do mycia warzyw i owoców Bentley Organics, który zgodnie z deklaracją producenta zabija 99,9% szkodliwych bakterii takich jak E-coli, Salmonella i Listeria, a ponadto wypłukuje z roślin pozostałości chemicznych nawozów i pestycydów.

Bentley_płyn do mycia warzyw

Poszperałam trochę po internecie i znalazłam tańsze sposoby na to, by usunąć pestycydy przy pomocy kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej, które dostępne są w Organeo w bardzo przyjaznych cenach.

Szybka metoda mycia warzyw i owoców

Krok 1. Usunięcie szkodliwych bakterii (E.Coli, Listeria, Salmonella itp.). Płuczemy warzywa i owoce najpierw w wodzie o odczynie kwaśnym przez 2-3 minuty. Na 1 litr wody dodaj  ok. pół szklanki octu (najlepiej winnego lub jabłkowego, jak nie masz może być zwykły) albo 2-3 łyżki kwasku cytrynowego.

Krok 2. Usunięcie pestycydów. Po wyjęciu warzyw z wody kwaśnej płuczemy je w wodzie o odczynie alkalicznym przez kolejne 2-3 minuty. Na 1 litr wody dodaj 1 czubatą łyżkę sody kuchennej. Woda po płukaniu warzyw zmieni tym razem swój wygląd: w zależności od użytych do oprysku substancji stanie się mętna lub przybierze odcień żółtawy, na powierzchni często pokaże się tłustawy film.

Krok 3. Opłukujemy warzywa w czystej wodzie (neutralne pH 7).Całą operację możemy wykonać korzystając z dwukomorowego zlewu (lub dwóch dużych misek) w ciągu 5 minut.

W sieci znalazłam też filmik, w którym pewna Pani Sylwia, która nota bene wzbudziła moją sympatię, propaguje właśnie taką metodę oczyszczania warzyw i owoców. Sama również zaczęłam ją stosować na tych warzywach czy owocach, które kupuję na weekendowym targu. Nie robię tego na warzywach i owocach zakupionych w sklepie ze zdrową żywnością, które mają etykietkę bio. Tu ufam, bo komuś przecież trzeba zaufać.

Pewnie pomyślisz sobie, tak jak ja na początku, że to wymaga wiele czasu i poświęcenia, a 100%-owej pewności nie ma. Ale z drugiej strony zdrowie Twoje i Twoich bliskich jest chyba warte  tych 5 minut,  odrobiny octu lub kwasku cytrynowego oraz kuchennej sody, prawda? Nawyk oczyszczania warzyw i owoców można sobie wyrobić, tak jak nawyk codziennego mycia zębów, mycia rąk przed jedzeniem czy segregacji śmieci.

Niemniej, ja często kupuję warzywa i owoce w sklepach ze zdrową żywnością i takie rozwiązanie będę propagować, choć zdaję sobie sprawę, że koszt takich zakupów jest znacznie wyższy.  Dlaczego? Bo wolę zakupić warzywa uprawiane na zdrowej i nieskażonej chemią ziemi. Część chemikaliów, w tym pestycydy, która dostała się do warzyw z ziemi i podczas oprysków – po prostu już w nich zostaje i nie da rady po prostu ich zmyć.

Pestycydy

Na koniec podzielę się z Wami listą warzyw i owoców tzw. „Parszywą Dwunastką” oraz listą warzyw i owoców, które możecie bezpiecznie kupować na straganach.

Parszywa Dwunastka to warzywa i owoce, które najlepiej kupować w sklepach ze zdrową żywnością, gdyż kumulują w sobie najwięcej pestycydów:

  1. jabłka – zawsze kupuj ekologiczne lub obieraj ze skórki.
  2. seler, w tym także seler naciowy
  3. truskawki
  4. brzoskwinie
  5. szpinak
  6. nektarynki
  7. winogrona
  8. słodka papryka
  9. ziemniaki
  10. jagody
  11. sałata
  12. kapusta liściasta/jarmuż

Bezpiecznie można kupować następujące warzywa i owoce:

  1. cebula
  2. ananas
  3. avocado
  4. szparagi
  5. groszek
  6. mango
  7. bakłażan
  8. melon
  9. kiwi
  10. kapusta czerwona
  11. arbuz
  12. słodkie ziemniaki
  13. grejpfrut
  14. grzyby

Taką listę otrzymałam podczas warsztatów od dietetyka medycyny chińskiej i ajurwedyjskiej – Mai Sobczak z Qmamkasze.pl. Listę tę potwierdzają badania EWG (Environmental Working Group) – w ich rankingu najwięcej pestycydów jest w jabłkach, a na drugim miejscu w rankingu EWG uplasował się seler. Trzecie miejsce zajęły pomidory, a potem ogórki, papryka, ziemniaki, kabaczki, a także szpinak. Najlepiej połączyć te dwie listy i wymienione na nich produkty kupować ze sprawdzonych źródeł.

Pestycydy4

Źródło metody oczyszczania warzyw i owoców z pestycydów: http://www.akademiawitalnosci.pl/jak-szybko-i-tanio-usunac-pestycydy-z-warzyw-i-owocow/

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

  1. Bardzo dobry wpis. Nigdy bym nie wpadła na to, żeby tak skrupulatnie myć warzywa i owoce. A jednak wydaje się to być bardzo sensowne. Napewno wypróbuje te metody i zostawie je u siebie na stałe

  2. Trochę ciężko się przełamać i wprowadzić taką metodę na stałe, ale myślę, że warto. Po kilku razach dojdziemy do wprawy i będziemy traktować to jako zwykłą czynność kuchenną. Troszkę wysiłku, a korzyści dla zdrowia sporo.

  3. Bardzo mądre tekst napisałaś. I szczerze mówiąc, nie słyszałam o tej metodzie mycia z sodą i zakwaszaniu wody Na pewno to zastosuję bo i moje zdrowie i zdrowie mojego dziecka jest cenniejsze od paru minut poświęconych na dokładne umycie owoców i warzyw. A jak przeczytałam to byłam zszokowana. Niby wie się takie rzeczy a mimo wszystko dociera dopiero jak przeczyta się po raz kolejny

  4. Najlepsze efekty daje mycie owoców i warzyw w świeżo ozonowanej wodzie. Są dostępne ozonatory specjalnie przystosowane do potrzeb kuchennych. Woda myje a wolny tlen O, pochodzący z naturalnego rozpadu ozonu O3 do O2, utlenia pozostałości nie zmytych pestycydów, bakterii i alergenów, woskowych powłok, które spływają z wodą. Metoda ma dodatkowe zalety – ozon dezynfekuje te miejsca na skórce owoców i warzyw, które są już naruszone przez szkodniki i drobnoustroje czym przedłuża żywotność całości. Po tej kąpieli owoc czy np. sałata może być wielokrotnie dłużej przechowywana bez ryzyka szybkiego zepsucia. W ten sam sposób można ozonować mięso.

  5. Jakis godny polecenia ozonator?

  6. Komponujesz nietuzinkowe szkice i mobilizujesz bliźnich. Kiedy pojawi się nowy zapis?

  7. Arkadiusz Tymieniecki

    Witam, wiem, że szukanie informacji, docieranie do wiarygodnych źródeł oraz umiejętne przedstawienie ich w sposób interesujący i ciekawy wymaga czasami sporo zaangażowania. Chętnie czytam publikacje na temat zdrowia i zdrowej żywności. Mam w związku z powyższym jedno pytanie. Zauważyłem, że w spisie warzyw i owoców, tzw parszywej dwunastce znalazły się jagody, a w innym Twoim artykule był na zdjęciu zamiast jagod, wymieniony groszek cukrowy. Tak reasumując to wychodzi parszywa 13-stka 😉. W każdym bądź razie dziekuje za artykuł i życzę wytrwałości w walce o czysty świat. Pozdrawiam serdecznie

  8. Jem po kilka papryk dziennie od pewnego czasu, mój organizm się ich domaga. Próbuję je myć Twoim sposobem, jednak nie ma tłustej warstewki a woda nie zmienia koloru.. Nie wiem co robie nie tak, a papryka nadal jest tłustawa. Na bank są pestycydy bo kupuję nie w organicznych sklepach. Nota bene raz kupiłam paprykę „organic” w markecie i śmierdziała spalinami 😉

  9. Grażyna Bednarowicz

    Witam, ciekawy artykuł, ale z jednym się nie zgodzę – niedokładne mycie warzyw-owoców kupowanych w sklepach ekologicznych. Gleba do tych upraw jest nawożona nawozem naturalnym, pochodzącym od zwierząt. Jest w niej sporo jaj rożnych robali / podobno najwięcej glist/. Zgadzam się nie trzeba ich moczyć w sodzie ale w wodzie z octem lub kwaskiem cytrynowym tak i to w/g mnie dość długo. / Odsyłam do książki Pana dr Wojciecha Ozimka o pasożytach/

  10. Ja kupuję już umyte warzywa i owoce w hurtowni veggo.pl

    Mają przyzwoite ceny dostawy warzyw i owoców warszawa, a raczej warszawskie bazarki niestety są drogie.

    Jednak jeśli kupujemy małą ilość bo np. nie mamy gdzie przechowywać to nie polecam kupować w hurtowni. Ja mam o tyle dobrze, że mam 2 piwnice.

  11. Płukanie w odczynie kwaśnym jest po to aby zabić bakterie i wirusy. Potem należy spłukać dobrze owoce i warzywa i znowu moczyc w odczynie z soda. Pani Kasia trochę nie doczytała w sieci. Aby usunąć chemię z owoców nie koniecznie trzeba je wcześniej moczyc w odczynie kwaśnym.

  12. A GDZIE MANDARYNKI ???? Produkt chyba z największą ilością chemii na skórce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>