Kosmetyki Makijaż Najnowsze Twarz

Innowacyjny podkład w odcieniu Ivory – NIEPOKONANY:)

Historia tego podkładu jest długa jak Chiński Mur i tak sam jak on trudna do ogarnięcia, ale musicie ją poznać, żeby ZROZUMIEĆ… W pierwszą swoją podróż podkład udał się do KRAKOWA, miasta wielu kultur, artystów i ulicznych meneli śpiących spokojnie na ławeczkach w cieniu drzew. Trafił w ręce Arsenic, która to skwapliwie się nim zajęła. Okazało się jednak, że gość ów jest wybredny i wredny, co też przy każdym obcowaniu obwieszczał. Kiedy cierpliwość Arsenic się skończyła, bo przecież każdy ma swoje granice, wyruszył w kolejną podróż, tym razem do Świętego miasta.

AnneMarieBörlindIvory7b

CZĘSTOCHOWA przyjęła go z otwartymi ramionami, tak szerokimi, jak ręce gigantycznego papieża, który stoi samotnie na obrzeżach miasta, już sama nie wiem, czy tyłem, czy przodem do Jasnej Góry, ramiona są jednak ufne i otwarte ku ludziom. A moje dodatkowo pełne wiary i nadziei na to, że AnneMarie Börlind jakimś CUDEM da się poskromić, bo jeśli ja tego nie dokonam (Angel), to do Diabła z takim dziwakiem.

AnneMarieBörlindIvory5b

Wykazałam 150 % anielskiej cierpliwości, a nawet powiedziałabym 200%. Nakładałam ów podkład wszystkim czym się da i jak tylko można. Pędzlem do podkładu, pędzelkiem Flat Top, palcami, oraz różowym jajkiem a`la Beauty Blender z niemieckiego DMu czyli niejakim Ebelin. Na twarz suchą, wilgotną od mgiełki oraz nakremowaną. Wykonałam maksymalną ilość kombinacji i doszłam do jednego wniosku… podkład jest NIEPOKONANY, no prawie… A co się na niego nasklinałam… to mi się potem odbiło… ale o tym POTEM…

AnneMarieBörlindIvory6b

Przechodząc do meritum.

Podkład nie jest produktem łatwym w obejściu. Zdecydowanie nie polecam go osobom zaczynającym przygodnę z kosmetykami naturalnymi bo najzwyczajniej w świecie się do nich zrażą. Osoby mające dłuższy staż w świecie produktów naturalnych docenią ten podkład za bardzo dobry skład, przystępną cenę (na stronie amerykańskiej AMB podkład kosztuje 37 dolarów, na innych anglojęzycznych stronach cena dochodzi nawet do 70 dolarów).

Organeo oferuje go za 69 zł – pojemność 30 ml.

AnneMarieBörlindIvory8b

Dodatkową zaletą jest niezawodne opakowanie typu air less oraz bardzo precyzyjny dozownik z unikalną końcówką, która uniemożliwia dostawanie się powietrza do podkładu (emulsja nie zasycha na wylocie – rewelacyjny patent).

Jak najlepiej nakładać podkład?

Najlepiej sprawdza się ½ pompki nałożona na suchą twarz i bardzo dokładnie wsmarowana palcami w skórę. Nie pokryje to co prawda niedoskonałości, ale lekkie wyrównanie kolorytu będzie widoczne.

AnneMarieBörlindIvory9b

Grubsza warstwa jest możliwa do uzyskania tylko za pomocą pędzla flat top (syntetyczny Powder Brush z e.l.f.), zwilżonego hydrolatem lub tonikiem, podkład wyciskamy na wierzch dłoni, nakładamy na pędzel i kolistymi ruchami,
nie przyciskając, wcieramy podkład w skórę.

Tylko te dwa sposoby sprawdziły się przy nakładaniu AnneMarie Börlind. Co jest bez wątpienia zaletą – matowa skóra. Jeżeli jednak nałożymy zbyt grubą warstwę podkład ściemnieje. Do matu dochodzi nawilżenie, co w normalnych warunkach jest niemożliwe, ponieważ zazwyczaj drogeryjne produkty nastawione na mat wysuszają skórę.

AnneMarieBörlindIvory1b

bez podkładu

AnneMarieBörlindIvory3-1024x800b

z podkładem

Tak więc po wielu podejściach udało mi się nieco poskromić złośnicę, ale moja cierpliwość po prostu się wyczerpała, dlaczego?

Tak sobie myślę, że to pewnie sprawka tej złej energii, jaką posłałam w stronę podkładu przy kolejnych nieudanych próbach nałożenia go na twarz… AnneMarie Börlind dokonała dziś zemsty okrutnej… Zakamuflowała się w wewnętrznej kieszeni plecaka, którego wrzuciłam do… pralki… :/

Byłam pewna, że sprawdziłam wszystkie kieszenie. Kiedy pranie dobiegło końca moim oczom ukazał się widok opłakany.
Cały kartonik rozleciał się w drobny mak i przyssał do plecaka i ubrań. Miliony drobniutkich, białych farfocli… o dziwo… sam podkład jest w stanie nienaruszonym, ani gram wody nie dostał się do środka, ani jedna złota literka nie zniknęła z opakowania… CUD.

AnneMarie Börlind niestety nie pozostanie dłużej w tym mieście, w poniedziałek udaje się w kolejną, długą podróż, tym razem na kresy wschodnie… A niech ją tam Diabli 😉

Co nakładamy na twarz?

1. Aqua – woda, rozpuszczalnik. Firma posiada własną studnię (166m) w piaskowcu pstrym,
dzięki czemu woda ta jest bogata w minerały.

2. Limnanthes Alba (Meadowfoam) Seed Oil – olej z nasion Meadowfoam. Olej Meadowfoam zawiera witaminę A i E oraz unikalny skład kwasów tłuszczowych. Ze względu na długie łańcuchy węglowe olej doskonale nawilża i zmiękcza skórę bez pozostawiania uczucia tłustości. Polecany jest jako dodatek do olei do masażu, umożliwia dłuższe wykonywanie masażu, nadaje mieszance olei większą smarowalność.
Olej zalecany jest także do zastosowania w kosmetykach do pielęgnacji włosów ze względu na właściwości nawilżające.
W kosmetykach kolorowych (np. szminkach) zapewnia większą przyczepność pigmentów, makijaż jest dzięki niemu trwalszy.

3. Caprylic/Capric Triglyceride –  mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

4. Coco Caprylate – mieszanina estrów kwasów kaprylowego i kaprynowego z alkoholami  z oleju kokosowego, emolient tłusty. Ułatwia rozsmarowywanie.

5. Mica – Łyszczyk minerał naturalny, który ze względu na swoją krystaliczną strukturę można rozwarstwić na cieniutkie płytki. Użyty w pudrach i preparatów do make-up łyszczyk nadaje im połysk. Powleczony dwutlenkiem tytanu daje pigmenty
z efektem perłowego połysku. Optycznie wygładzając skórę ukrywając nierówności.

6. Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate – emolient, surfaktant i emulgator, aprobowany do stosowania w kosmetykach naturalnych.

7. Sorbitol – humektant – zapobiega wysychaniu kosmetyku. Alkohol heksahydroksylowy otrzymywany z glukozy. Substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża.

8. Alumina – tlenek glinu, substancja pochodzenia mineralnego. Jej zadanie to regulacja lepkości w produkcie. Utrudnia przenikanie światła. Działa oczyszczająco, ścierająco, dobrze pokrywa skórę.

9. Persea Gratissima Oil – olej z avocado. Olej ten jest pozyskiwany z miąższu owoców.
Tłoczony na zimno zawiera wiele składników czynnych – witaminy, biotynę, mikroelementy.
Ma własności gojące, odżywcze, jak również chroni przed wpływem słońca, jednak tylko nieznacznie (SPF ca 2-4). Ma bardzo intensywny kolor.  W kosmetyce stosowany głównie w postaci rafinowanej jako składnik aktywny.
Jest luksusowym olejem kosmetycznym typu oleinowego i jest nazywany olejem 7 witamin. Należy do olei nieschnących.

10. Sorbitan Stearate – emulgator, odpowiedzalny za powstawanie emulsji. Jest także środkiem myjącym. Ma różne pochodzenie.

11. Glyceryl Stearate – stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

12. Polyglyceryl-6 Dioleate – substancja emulgujaca.

13. Phenoxyethanol – jest półsyntetycznym środkiem konserwującym, który staje się coraz powszechniej używany
w kosmetykach naturalnych, jest uważany za bezpieczniejszą alternatywę dla parabenów (nie mniej jednak badania wykazały, że ma szkodliwe oddziaływanie na mózg i układ nerwowy u zwierząt).

14. Benzyl Alcohol – konserwant. Pochodzenia chemicznego. Syntetyczny alkohol otrzymywany z ropy naftowej lub smoły węglowej. Najprostszy alkohol aromatyczny, występujący w postaci bezbarwnej, przejrzystej, oleistej cieczy, słabo rozpuszczalnej w wodzie. Substancja o lekko słodkawym, delikatnym, migdałowym zapachu. Składnik stosowany najczęściej jako rozpuszczalnik lub zmywacz do farb i lakierów, jego estry używane są w perfumerii do kompozycji zapachowych.
Środek o działaniu lekko znieczulającym, w wysokich dawkach może podrażniać skórę.

15. Distarch Phosphate – fosforan diskrobiowy, naturalny zagęszczacz, stabilizator, substancja wiążąca, oznaczany również jako E1412.

16. Panthenol – Nawilża, działa przeciwzapalnie, jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), substancji bardzo szeroko rozpowszechnionej w przyrodzie, obecnej w każdej żywej tkance. Pantenol może występować w postaci dwóch odmian (izomerów) określanych literami D- i L-. Tylko jedna z nich (D-pantenol) wykazuje aktywność biologiczną, izomer L- jest nieczynny i nie ulega przekształceniu w witaminę B5.
Ma silne własności higroskopijne. Pantenol należy do silnie działających stymulatorów wzrostu
i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. Wykazuje silne działanie gojące przy różnych rodzajach uszkodzeń skóry i błon śluzowych, łagodzi podrażnienia i nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergogennymi.

17. Potassium Cetyl Phosphate – emulgator anionowy, środek powierzchniowo czynny. Pochodzenie roślinne (olej kokosowy).

18. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych
i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

19. Glyceryl Laurate – niejonowy emulgator, umożliwia powstanie emulsji, utrwala ją.

20. Xanthan Gum –  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

21. Sucrose Cocoate – emulgator niejonowy, kwas tłuszczowy, kokos, pełni fukcję odżywczą.

22. Fucus Serratus Extract – ekstrakt z morszczynu piłkowanego. Posiada związki jodu 0,04-3,5%, zależnie od pochodzenia (najwyższa zawartość jodu w surowcu z Atlantyku), kwas alginowy – do 19%, fukoidyna – do 7%, laminaryna ok. 2%, mannitol – do 10%. Morszczyn zawiera także brom i arsen, sporo wapnia. Wapń występuje w postaci soli wapniowej kwasu alginowego, węglanu, fosforanu i chlorku.

23. Bisabolol – substancja czynna, naturalny składnik rumianku, czynnik o bardzo silnych właściwościach kojących, łagodzących i przeciwzapalnych. Łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń.
Nie wywołuje alergii.

24. Ascorbyl Palmitate – substancja czynna – lipofilowa pochodna witaminy C
o zwiększonej stabilności i zdolności wnikania w naskórek, działa wielokierunkowo: normalizuje keratynizację, rozjaśnia cerę i zmniejsza przebarwienia, działa przeciwrodnikowo, regeneruje witaminę E w skórze, witamina C jest również niezbędna w syntezie kolagenu.

25. Hydrogenated Palm Glycerides Citrate – uwodornione glicerydy oleju palmowego, składnik zmiękczający skórę.

26. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco
i łagodząco na skórę i ewentualne stany zapalne na  skórze.

27. Parfum – substancje zapachowe.

28. Sodium Hyaluronate – kwas hialuronowy. Bardzo silny humektant, kwas hialuronowy
ma możliwość związania do 250 razy więcej wody niż sam waży. Kwas hialuronowy wbrew swej nazwie nie jest kwasem, tylko polisacharydem. Istnieją dwie jego odmiany, wielko- i małocząsteczkowa. Ta pierwsza tworzy film na powierzchni skóry i nie przenika w głąb. Małocząsteczkowy kwas hialuronowy ma zdolność przenikania, stąd może być nośnikiem dla niektórych antyoksydantów rozpuszczalnych w wodzie. W większości kosmetyków stosowana jest mieszanina obu rodzajów. Kwas hialuronowy uzyskiwany jest metodami biotechnologicznymi i jest stosunkowo drogim składnikiem.

29. Lecithin – lecytyna, otrzymywana z oleju sojowego (z soi nie modyfikowanej genetycznie). Współtworzy system transportujący substancje odżywcze do głębszych warstw skóry, naturalny emulgator.

30. Benzyl Benzoate – składnik kompozycji zapachowej, ma własności antymikrobowe.

31. Benzyl Salicylate – substancja występuje w postaci bezbarwnej do jasnożółtej cieczy o balsamicznym, słodkim, kwiatowym zapachu. W kosmetykach stosowana jako substancja zapachowa lub środek absorbujący promienie słoneczne (UVB), składnik
o działaniu lekko znieczulającym.

32. Linalool – składnik kompozycji zapachowej z naturalnych olejków eterycznych.

33. Hexyl Cinnamal – gliceryna, substancja pochodzenia chemicznego, używana jako substancja zapachowa. Może wywoływać alergię.

34. Coumarin – składnik kompozycji zapachowej, znajdujący się na liście potencjalnych alergenów.

35. Sodium Benzoate – konserwant. Osoby ze skłonnością do alergii powinny unikać tego składnika. Uniemożliwia on rozwój
i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem).

36. Limonene składnik kompozycji zapachowej. Zapach skórki cytrynowej. Wyciąg
z naturalnych olejków eterycznych.

37. Potassium Sorbate – sól kwasu karboksylowego. Substancja konserwująca uniemożliwiająca rozwój mikroorganizmów w czasie używania produktu.

Mieszanki kolorów

CI 77891 – Titanium dioxide, dwutlenek tytanu (biały), barwnik stosowany
w kosmetykach naturalnych.
CI 77492 – tlenek żelaza (czerwony).
CI 77489 – tlenek żelaza.
CI 77491 – tlenek żelaza (żółty).
CI 77499 – tlenek żelaza (czerwonobrązowy).

  1. Podkład AMB albo się kocha albo nienawidzi. Ja akurat należę do tych pierwszych i troszkę spróbuje go obronić 🙂 To zdecydowanie mój ulubiony podkład z testowanych przeze mnie podkładów mineralnych. Używam go od ok. 2 lat z przerwami na wakacyjne BB. Jedni mają z nim problem przy nakładaniu. Ja tego problemu nie zauważyłam. Faktycznie dość szybko zastyga, więc trzeba go rozprowadzić szybko, ale starannie. I to chyba jedyny minus dla mnie. Cera jest wyrównana, zmatowiona i taki efekt utrzymuje się aż do wieczora – co w większości innych podkładów mineralnych było dla mnie nie do osiągnięcia. Nigdy mi się nie „zwalkował” (a takie głosy też słyszałam), nie „spłynął”. Co do krycia: jak dla mnie w zupełności wystarczające. Nie lubię widzieć ani czuć zbytniej warstwy obcej materii na swojej skórze. Czuję się wtedy jak lalka z porcelanowa buźką. Wolę zdecydowanie efekt naturalny. Dla miłośników super wyrównanego kolorytu i zakrycia wszelkich niedoskonałości nie polecam.

  2. Katarzyna Rumianek

    Ja też będę bronić podkładu AMB 🙂 Idealny, jasny kolor (IVORY) doskonale stapia się z moją mieszaną, jasną cerą 🙂 Mam nieco przetłuszczającą się strefę T, ale bez większych problemów, nie jest też przesuszona. I może dlatego nie zauważyłam, żeby podkład szybko zastygał. Na buzi daje mi efekt rozświetlonej, ujednoliconej cery. Zauważyłam jeszcze, że na koniec dnia moja skóra wygląda lepiej, jeśli miałam nałożony krem i podkład, niż po samym kremie 🙂 Testowałam inne naturalne podkłady (Lavera, Sante) i AMB to zdecydowanie mój faworyt 🙂

  3. Wszystko zależy od rodzaju cery, moja mama ma bardzo suchą i na jej skórze podkład jako tako wygląda, no, powiedzmy, że wygląda dobrze, jakoś tak wnika w zmarszczki, że go prawie nie widać. Po prostu to nie jest kosmetyk uniwersalny, nie będzie pasować wszystkim 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>