Eko-wiedza Kosmetyki zdrowie

Dermokosmetyki z apteki – sprawdź je z TOXFOX?

W aptekach dostępne są tzw. dermokosmetyki i wielu z nas zadaje sobie pytanie, czy to tylko nośny slogan marketingowy, czy wysokiej jakości produkt. Otóż dermokosmetyk to swoista hybryda kosmetyku i leku, łącząca w sobie działanie upiększające i terapeutyczne.

Taka nazwa z pewnością wzbudza zaufanie, a wsparta autorytetem farmaceuty i wysoką ceną, może uśpić naszą czujność. Wszystko zdaje się świadczyć o wyjątkowych cechach tych produktów. Ile jednak jest w tym prawdy?

Po kosmetyk do apteki?

Raport Öko-Test z 2009 roku- niezależnej, niemieckiej fundacji od lat badającej w swoich laboratoriach jakość produktów– przyznał ocenę niedostateczną aż jednej czwartej z ponad 45 testowanych kosmetyków aptecznych. Wiele z nich zawierało oleje mineralne, konserwanty, barwniki czy syntetyczne substancje zapachowe. Wątpliwa okazała się także ich obiecywana skuteczność. Szczególnie źle wypadły marki La Roche-Posay, Vichy i Eau Thermale Avène.

Dermokosmetyki

Pocieszający jest fakt, że 19 produktów zostało wyróżnionych oceną bardzo dobrą i dobrą. Godne polecenia okazały się np. kosmetyki Sanoflore.

Po ostatniej wizycie w aptece osobiście przekonały mnie natomiast seria pielęgnacyjna dla dzieci marki Weleda i niektóre z propozycji firmy Stiefel.

Wobec powyższych trudności w rozpoznaniu jakościowych i ekologicznie czystych produktów, nasuwa się pytanie na jaką pomoc możemy liczyć ze strony farmaceutów?

Z moich doświadczeń wynika, że raczej na niewielką. W jednej z aptek dowiedziałam się, że parabeny czy laurosiarczan sodu – popularne SLS – nie są w zasadzie niebezpieczne i tylko przy długim kontakcie ze skórą mogą uczulać… Chyba nie takich informacji oczekujemy od farmaceutów.

A jak wygląda skład kosmetyków robionych w aptece?

Otóż podłoża do maści to niestety pochodne ropy naftowej: wazelina i parafina. Czasem dodaje się także lanoliny, będącej znanym alergenem. Z tych niebezpieczeństw należy zdawać sobie sprawę, zwłaszcza gdy często stosujemy takie specyfiki.

Kluczem do podejmowania właściwych dla zdrowia decyzji jest wg. mnie budowanie własnej wiedzy ekologicznej, świadome czytanie etykiet i kupowanie sprawdzonych, certyfikowanych marek, zarówno w drogeriach jak i w aptekach. Dużym ułatwieniem jest korzystanie z pomocy eko-ekspertów. Sklep Organeo analizuje etykiety za klientów, dzięki czemu kupowanie stało się prostsze. Pomocą służyć mogą także nowe technologie. Popularna na rynku niemieckim aplikacja TOXFOX umożliwia skanowanie telefonem komórkowym kodów paskowych i udziela natychmiast informacji czy dany produkt jest ekologicznie czysty czy też zawiera podejrzane substancje.

toxfox

ToxFox_©-BUND

Życzmy sobie więcej takich sprytnych rozwiązań i udanych eko-zakupów.

  1. Ta aplikacja jest dostępna w Polsce, w polskiej wersji?

  2. Marta Szymańska

    Niestety jeszcze nie…ale nie tracę nadziei, że się pojawi również u nas. Eko- świadomych konsumentów wciąż przybywa!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>