Eko-wiedza Najnowsze Slider zdrowie

Czym zastąpić szkodliwe dezodoranty z aluminium?

Dzisiaj kilka słów o produktach, których używamy codziennie – dezodorantach i antyperspirantach. Zwróć uwagę na skład swojego kosmetyku, ponieważ szkodliwe substacje w nim zawarte mogą mieć negatywny wpływ na Twoje zdrowie. Chemiczne, powszechnie dostępne antyperspiranty zawierają silne składniki, powodujące tymczasowe zatykanie ujść gruczołów potowych.

Co znajdziemy w przeciętnym drogeryjnym antyperspirancie? 

Z ciekawości przeanalizowałam skład produktu, którego używa (i zachwala, bo „srebro i limonka” 🙂 ) mój chłopak. Efekt? Jestem zaskoczona tym, jak wiele szkodliwych substancji można znaleźć w jednym kosmetyku.

Pod lupę wzięłam antyperspirant Nivea Silver Protect w roll-onie. Oto jego skład INCI:

Aqua, Alcohol Denat., Aluminum Chlorohydrate, PEG-8, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Silver Citrate, Hydroxyethylcellulose, Citric Acid, Octyldodecanol, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Eugenol, Benzyl Alcohol

Na pierwszym miejscu znajduje się woda, za nią plasuje się alkohol (etanol), na trzecim miejscu niestety znajdziemy aluminium (chlorowodorotlenek glinu). Później dwa PEGi pod rząd, cytrynian srebra, hydroksyetyloceluloza (zagęstnik), kwas cytrynowy, oktylododekanol (alkohol ułatwiający aplikację produktu), limonen i lilial (składniki kompozycji zapachowych, potencjalne alergeny), kumaryna, eugenol i alkohol benzylowy (kolejne potencjalne alergeny).

Jeden produkt serwuje nam multum szkodliwych substancji i duże ryzyko.

Aluminium

Używane w dezodorantach aluminium jest bez wątpienia kontrowersyjnym składnikiem, który wzbudza coraz więcej zainteresowania. Czym jest aluminium? Jest to glin o czystości chemicznej, zawierający różne ilości zanieczyszczeń, zależnie od metody jego otrzymywania. Aluminium stanowi główną substancję czynną w większości dezodorantów dostępnych w drogeriach czy aptekach. Dlaczego? Ponieważ dzięki zawartości tego składnika, konsumenci otrzymują to czego oczekiwali – chemiczne dezodoranty zawierające aluminium w znacznym stopniu hamują potliwość. Jakim sposobem? Aluminium błyskawicznie reaguje z komórkami ciała, zmieniając ich funkcje oraz postać. Chemiczne, powszechnie dostępne antyperspiranty zawierają silne substancje, powodujące tymczasowe zatykanie ujść gruczołów potowych. Powoduje to uniemożliwienie przenikania potu na powierzchnię ciała.

Gdy aluminium zostaje wchłonięte przez skórę, stanowi duże zagrożenie dla organizmu. Niestety jest ono dodawane do dezodorantów w wysokich stężeniach. Przez lata przeprowadzano badania dowodzące szkodliwego wpływu aluminiu na organizm człowieka. Czego dowiedziono?

1. Aluminium a choroba Altzheimera

Zostało udowodnione, że aluminium zgromadzone w organiźmie zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na chorobę Altzheimera. Badania dowiodły, że wdychając cząsteczki związków aluminium podwyższamy szanse na rozwój chorób centralnego układu nerwowego. Wdychane aluminium może doprowadzić do zwiększenia masy mózgu. Ma to negatwny wpływ na acetylotransferazę enzymu choliny i doprowadza do niedoboru acetylocholiny, powodując pobudzenie wzrostu płytek starczych.

Glin działa również destrukcyjnie na mielinę, czyli substancję wytwarzaną przez komórki otaczające aksony komórek nerowowych. Mielina jest konieczna, by prawidłowo przekazywać sygnały przez włókna nerwowe.

2. Choroby nowotworowe

Istnieje coraz więcej dowodów, że aluminium może przyczyniać się do rozwoju nowotworu piersi. Kilka lat temu badacze dowiedli, że w komórkach guzów piersi znajdziemy konserwanty zawarte m.in. w dezodorantach. Składniki antyperspirantów mogą wejść w reakcję z DNA i zapoczątkować zmiany nowotworowe. Glin jest w stanie naśladować pracę estrogenów – żeńskich hormonów płciowych, które mają wpływ na rozwój raka piersi. Bardzo dużo zachorowań na raka piersi dotyczy okolic pach, które mają bezpośrednią styczność z antyperspirantem.W głębokich warstwach tkanek okołopachowych zostały wykryte patologiczne, zmutowane komórki.

Alternatywy

Najpopularniejszą alternatywą od dezodorantów zawierających szkodliwe substancje jest ałun. Co to jest i dlaczego jest to najbardziej powszechny zastępca drogeryjnych specyfików?

alun-krysztal-

Ałuny to mieszanina dwóch soli: zawierają jeden rodzaj anionu kwasowego i dwa rodzaje kationów. Chemiczna nazwa tego specyfiku to siarczan potasowo-glinowy. Ałun zawiera sole glinu, ale jego działanie nie można porównać do glinu obecnego w chemicznych dezodorantach. Dzięki naturalnej strukrze krystalicznej ałunu, glin nie jest wchłanialny. Zmoczony wodą ałun rozpada się na jony, więc przy kontakcie z pokrytą warstwą lipidową skórą tworzy warunki w których glin nie ma prawa się wchłonąć.

Ałun służył ludziom od wieków, kiedy to Rzymianie stosowali go jako naturalny antyperspirant. Pomimo upływu czasu w dalszym ciągu korzystamy z jego niesamowitych właściwości.

Minerał łagodzi skaleczenia i hamuje krwawienie. Niegdyś znany był jako „kamyk po goleniu”, ponieważ doskonale radzi sobie z zaczerwieniami po depilacji. Ma działanie antybakteryjne – neutralizuje zapach potu jednocześnie nie zatykając gruczołów potowych, a jedynie zwężając ich ujścia. Koi i działa przeciwzapalnie.

Można go wykorzystać na przeróżne sposoby. Dobrze radzi sobie z trądzikiem, wysuszając stany zapalne oraz pomaga usunąć symptomy opryszczki wargowej.

Ałun jest bezwonny i nie pozostawia plam na ubraniach. Cena również jest zachęcająca – za 60g ałunu zapłacimy około 20-30 zł. Patrząc na ogromną wydajność produktu, jest to całkiem dobra oferta.

Sklep Organeo daje spory wybór ałunów i dezodorantów wzbogaconych tym minerałem. Ałuny oferują między innymi marki EFAS, Alepia i ALUNA.

Sprawdź w sklepie Organeo »

Kolejnym zamiennikiem są dezodoranty zawierające aluminę. Co alumina ma wspólnego z aluminium? Wyłącznie podobnie brzmiącą nazwę. Alumina to łacińska nazwa korundu, który jest jednym z najtwardszych i najbardziej stabilnych minerałów. Pomimo faktu, że jest to tlenek glinu, nie możemy go kojarzyć z aluminium. Najlepszym sposobem by zrozumieć tę różnicę jest przytoczenie przykładu soli kuchennej. Jest to nic innego jak chlorek sodu, jednak dobrze wiemy, że nie przyprawiamy potraw chlorem. Korund nie podrażnia skóry, nie wysusza jej i jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia. Aluminę znajdziemy m.in. w kosmetykach marki Eco Cosmetics.

szafir_korund

Moją kolejną propozycją są dezodoranty w sztyfcie, sprayu i roll-onie zawierające wyłącznie naturalne bezpieczne składniki. Zawarte w nich specjalne olejki roślinne, minerały ( w tym ałun, cynk) i wyciągi roślinne (np. szałwia, chmiel) zapobiegają przykremu zapachowi skóry, nie zaburzając  jej naturalnych procesów fizjologicznych. Nie znajdziemy w nich soli aluminium, PEG-ów, parabenów czy SLES-ów.

DSC_1180

Sprawdź w sklepie Organeo »

Zadbaj kompleksowo o swoje zdowie i stań się świadomym konsumentem. Przykładaj uwagę do tego, co nakładasz na skórę i czuj się bezpiecznie.

Pozdrawiam,

podpis

Wiktoria Świątek

Kilka słów o autorze

Studiuję grafikę komputerową na Akademii Sztuk w Warszawie. Kocham piękno, barwy i nasycenie. Moim kosmetycznym „konikiem” jest makijaż. Czerpię niesamowitą radość z wykonywania make -upu sobie jak i innym. Uwielbiam obserwować metamorfozy i podkreślać w kobiecej urodzie to, co najpiękniejsze. Uważam, że każda kobieta ma w sobie ogromne pokłady klasy i blasku, które można wydobyć, wyeksponować i pokazać całemu światu. Dbając o siebie przy pomocy naturalnych produktów, dbam o środowisko i zarazem zapewniam sobie zdrowie i dobry wygląd.

Pozostałem wpisy:

  1. Ja polecam klasyczny ałun konkretnie taki https://eko-banka.pl/pl/p/ALUN-Krysztal-w-sztyfcie-120g/906 korzystam z niego i jestem naprawdę zadowolona ! Polecam wypróbowac 🙂 Pozdrawiam 🙂

  2. Jesli stosujemy analogię do soli kuchennej – "nie stosujemy w kuchni chloru" to tak samo wypadałoby potraktować glin, on też nie występuje w kosmetyku w czystej postaci a np jako Aluminum Chlorohydrate

  3. Mogę poznać badania gdzie została udowodniona szkodliwość aluminium lub zwiększone ryzyko wystąpienia Alzheimera? Póki co znalazłam dosyć świeży artykuł, z którego wynika, że nic z tego nie zostało udowodnione: http://mozgi.pl/czy-dezodoranty-i-antyperspiranty-sa-bezpieczne-dla-zdrowia-9712

  4. Ałun to też glin czyli aluminium!! To żadna alternatywa! Uważajcie!

  5. Ewelina Pałka

    https://forever-polska.com/produkt/aloe-ever-shield/ Czy ten dezodorant zaliczałby się do kategorii tych zdrowszych?

    1. Jak raz spróbowałam, to już nie puszczam 🙂

  6. Kaja Szczepańska

    NIVEA Invisible Fresh to moim zdaniem najlepszy produkt obecnie na rynku. Jego zapach jest super, a jednocześnie jest bezpieczny.

  7. Pan szperacz

    Znalezione w necie:
    Opisana alternatywa jest zdrowszą tylko pozoru, gdyż ałun to nic innego jak siarczan glinu. Producenci tego typu kosmetyków (często opatrzonych różową wstążeczką na opakowaniach) tłumaczą, że siarczan glinu ma o wiele wyższy ciężar cząsteczkowy niż popularny chlorowodorotlenek glinu, dlatego nie jest on wchłaniany przez naszą skórę. Niestety, powinniśmy wiedzieć, że siarczany są silnie rozpuszczalnymi w wodzie (a także w pocie) solami. Ałun pod wpływem potu szybciej rozpada się na swoje składniki, dzięki czemu glin w czystej postaci zostaje wchłonięty przez skórę. Dodatkowymi substancjami wspomagającymi proces wchłaniania, są składniki zmiękczające , które stanowią obowiązkowy ingredient większości receptur kosmetyków.

    Od siebie dodam, ze glin to nic innego jak aluminium.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>