Ciało Dla domu Kosmetyki Najnowsze

Czarne mydło, które skradło moje serce

Kochani,

dziś, w przeciwieństwie do mojej ostatniej recenzji produktu ze współpracy z organeo.pl, będziecie mogły poczytać o produkcie, który całkowicie skradł moje serce. Wiem, uprzedzam fakty, niemniej jednak Savon Noir (czarne mydło), bo o nim będzie mowa, okazał się kosmetykiem doskonałym, pod każdym względem.

NATURALNE MYDŁO CZARNE –  SAVON NOIR

Savon Noir (czarne mydło) to mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Jest ono bardzo znanym i cenionym na świecie produktem, gdyż posiada walory nie tylko pielęgnacyjne, ale także oczyszczające i relaksujące. Jest ono w 100% naturalne i bogate w witaminę E. Może być stosowane dla każdego typu cery, także wrażliwej skóry dziecka. Dodatkowo, ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów. Ma specyficzny zapach, który nie każdemu początkowo może przypaść do gustu, ale jak pozna się na własnej skórze wprost magiczne efekty jego stosowania, ten mały detal będzie nieistotny. Mydło ma strukturę mazistą i barwę brunatną, jaśniejszą bądź ciemniejszą w zależności od tego, jakie składniki dodatkowe dominują. Jest ono otrzymywane w procesie mieszania oleju z zmiażdzonymi, czarnymi oliwkami wcześniej macerowanymi w soli potasowej.

Dlaczego warto je stosować?

Savon  Noir dzięki swoim właściwościom nawilżającym i oczyszczającym zmiękcza oraz bardzo skutecznie i dogłębnie odżywia skórę. Skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i naoliwiona jak nigdy wcześniej. Można je swobodnie łączyć z innymi naturalnymi składnikami jak glinka Ghassoul, olejki roślinne lub eteryczne.

  • sprawia ono, że skóra jest piękna, promienna, odżywiona
  • usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek
  • złuszcza i nawilża skórę podczas kąpieli
  • pielęgnuje i nawilża skórę
  • jest bardzo bogate w witaminę E
  • jest w 100% naturalne i odpowiednie dla każdego rodzaju skóry

Sposób użycia:

Nakładać na zwilżoną skórę, rozsmarować.

Pozostawić na skórze kilka minut

Za pomocą rękawicy masować ciało od stóp do głów, delikatnie masując wrażliwe partie skóry.

Przemyć ciało wodą.

Nawilżyć ciało olejkiem, gdyż skóra po peelingu potrzebuje bardzo intensywnego nawilżenia.

Savon Noir ma postać ciemnej pasty lub może być bardziej płynne (wtedy nie trzeba rozdzieńczać z wodą), która po zmieszaniu z wodą staje się aksamitną, kremistą masą. Należy nałożyć mydło w takiej właśnie postaci na całe ciało i pozostawić na skórze kilka minut przygotowując ją do gomażu, czyli delikatnego złuszczania naskórka i oczyszczania skóry z małych niedoskonałości zalegających w jej płytko położonych warstwach. Następnie, delikatnymi ruchami, masujemy myjką lub rękawicą powierzchnię ciała pokrytą masą mydlaną. Przy zabiegu na ciało można dodawać kilka kropel wybranego oleju eterycznego, dla dodatkowego efektu aromaterapeutycznego.

Nie radzimy używać codziennie, ponieważ jest to zabieg dogłębnie oczyszczający więc skóra może być wysuszona. Rekomendujemy stosowanie savon noir raz w tygodniu. Po zabiegu nie wolno zapomnieć o silnym nawilżeniu ciała olejkiem, np. arganowym.

Uwaga: Należy przechowywać mydło w chłodnym miejscu. Jeśli mydło przybierze postać płynną nie oznacza, że się zepsuło. W takiej formie jest ono przykładowo używane w marokańskich hammamach. Należy wówczas używać go bezpośrednio na ciało, nie zwilżywszy wcześniej wodą.

Savon Noir z Olejem Arganowym zostało opracowane i wykonane w Aleppo, przez najlepszych mistrzów mydlarstwa z Aleppo. Jest odpowiednie dla wszystkich typów skóry, ponieważ bardzo dobrze usuwa nadmiar sebum i oczyszcza tłustą i mieszaną cerę, a suchą skórę delikatnie oczyszcza, bez wysuszenia i podrażnień, ponieważ przywraca film hydrolipidowy na jej powierzchni. To mydło niesamowite, różni się od innych, jest bardziej wyraziste, a jego subtelny zapach, świeżych kwiatów, jest bardzo przyjemny.

 

Potassium olivate, aqua, glycerin, argania spinosa kernel oil, potassium hydroxide.

Posiada certyfikat Ecocert.

Przyznam, że na początku miałam problem ze stosowaniem kosmetyku. Mydło ma dość zbitą, twardą konsystencję, którą ciężko było mi wydobyć ze słoiczka. Po pewnym czasie nauczyłam się, że – by wydobyć je z opakowania – trzeba produkt delikatnie zwilżyć. Wówczas przyjmuje bardziej „maziatą” postać.

Mydła używa cała rodzina, począwszy ode mnie, poprzez mojego partnera, na naszym synku kończąc. Ja korzystam z dobrodziejstw Savon Noir nakładając je właściwie na całe ciało – twarz, uda, brzuch, a nawet biust. By pobudzić jego działanie, wykorzystuję do masażu rękawicę Kessa, która dopiero teraz okazuje się niezbędnym dodatkiem w pielęgnacji ciała, takiego jak moje. Masaż doskonale pobudza krążenie, skóra jest po takim zabiegu gładka, nieprawdopodobnie wręcz gładka, bardzo miękka i ekspresowo chłonie wszelkie dobrodziejstwa, które na nią nakładamy. Nie chciałabym zamieszczać zdjęć, więc musicie mi uwierzyć na słowo. Po ciąży – niestety – grawitacja, zmiany hormonalne i wielomiesięczne karmienie, zrobiły swoje i mój biust z – nieskromnie mówiąc – ładnego i zadbanego – stał się płaski i obwisły. Po kilku masażach z wykorzystaniem Kessy i Czarnego Mydła, a następnie po nałożeniu serum ujędrniającego, są dużo bardziej sprężyste, jędrne, wręcz zmienił się ich kształt. Mam wrażenie, że stały się bardziej krągłe a już na pewno zmieniło się ich napięcie i nie mam wrażenia, jakbym piersi nosiła na brzuchu 🙂 Chociażby to jedno działanie stawia kosmetyk na pierwszym miejscu w mojej dotychczasowej pielęgnacji.

 

Savon Noir sprawdza się również doskonale w pielęgnacji wymagającej skóry Tymona. Ostatnio na jego nóżkach zaczęły pojawiać się drobne zmiany, jak mniemam – związane z uczuleniem na jakiś składnik w jedzeniu. Póki co staramy się znaleźć alergen eliminując poszczególne potrawy/przekąski/owoce/warzywa, niemniej jednak – skoro zmiany już się pojawiły, trzeba je było czymś potraktować. Wybór padł na Savon Noir z uwagi na zawartość oleju arganowego. Po dwóch dniach na nóżkach Tymonka nie było śladu po wysypce.

Partnerowi nakazałam stosowanie Savon Noir po goleniu 🙂 Ma suchą, podrażnioną skórę z przebarwieniami. Czarne mydło łagodzi wszelkie otarcia i zaczerwienienia, skóra jest gładka i przyjemna w dotyku.

Wspomnę jeszcze o zapachu – producent wspomina, że jest charakterystyczny i niektórzy muszą się do niego przyzwyczajać. Ja od razu się w nim zakochałam. Wiecie czemu? Przypomina mi zapach mydła, którym myła mnie moja mama, gdy byłam dzieckiem. Mogłabym je wąchać bezustannie.

Na koniec jeszcze jedna rzecz – wydajność. Jak napisałam powyżej, kosmetyku używa cała rodzina od blisko 1,5 miesiąca, a ubytek jest znikomy. Za 200 ml tego cuda zapłacicie 69,00 PLN. Biorąc pod uwagę jego doskonałe działanie i ogromną wydajność, cena wydaje się być jeszcze za niska 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>