Kosmetyki Makijaż Twarz

Codzienny demakijaż twarzy z Clochee

Kobiety kochają makijaż. Wiele z nas nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez uprzedniego nałożenia podkładu i wytuszowania rzęs. Podkład wyrówna koloryt skóry i ukryje drobne niedoskonałości, a tusz doda głębi i wyrazistości spojrzeniu. To absolutne mimum dla wielu z nas. Do tego jeszcze dochodzi puder, róż i cienie do powiek. Tak, tak… makijaż zdobi kobietę i jest jej sprzymierzeńcem 🙂 Tylko wieczorem musimy koniecznie pamiętać o dokładnym oczyszczeniu skóry z tych kolorowych upiększaczy. Dokładny, ale delikatny demakijaż twarzy to podstawa codziennej, wieczornej pielęgnacji skóry. Nie możemy o nim zapominać i zasypiać w nim, np. po imprezie, gdyż z przyjaciela stanie się naszym wrogiem.

Clochee3

Clochee Relaksujący płyn micelarny do demakijażu

Jako posiadaczka cienkiej i delikatnej cery jestem zwolennikiem delikatnych, ale dokładnych sposobów na codzienny demakijaż. Jeszcze zanim przestawiłam się na całkowicie naturalną  pielęgnację (a było to już jakieś ponad 4 lata temu…) często sięgałam po apteczne płyny micelarne i bardzo je sobie wówczas ceniłam. Wchodząc do świata wyłącznie kosmetyków naturalnych długo szukałam płynu micelarnego, który spełni moje oczekiwania. Wyboru niestety nie ma dużego, a te marki, które miałam okazję testować (np. Argile Provence, So Bio) jakoś mnie na 100% nie urzekły. Najczęściej, miałam wrażenie że moja skóra jest po nich lepka i niedoczyszczona, a na dodatek jakby podrażniona. Dodatkowo zmywałam twarz wodą. Miałam też trudności w stosowaniu ich do demakijażu oczu, gdyż podrażniały moje oczy i wywoływały uczucie pieczenia. Konieczne było obfite przepłukanie oczu wodą z kranu.

Po płyn micelarny Clochee sięgnęłam więc bardziej z ciekawości, niż przekonania, że tym razem będzie inaczej. A jednak, jakież było moje zdziwnienie po pierwszym zastosowaniu, gdy po wykonaniu demakijażu całej twarzy, łącznie z oczami, nie pojawiło sie żadne uczucie pieczenia, czy jakiegokolwiek podrażnienia. Mój naturalny makijaż został zmyty dokładnie, oczy nie szczypały i nie miałam potrzeby zmycia go wodą. Skóra twarzy jest po nim lekko lepiąca, ale po kilku minutach to uczucie znika, jakby składniki zostały wchłonięte przez skórę. Jeżeli zaraz po nim zastosuję tonik Clochee (o nim za chwilę), to uczucie lepkości znika bez śladu od razu, a skóra jest dobrze oczyszczona, odżywiona i nie wymaga natychmiastowego nałożenia kremu. Zdarza mi się nawet w ogóle nie nakładać po takim oczyszczeniu kremu.

Clochee4

Zgodnie z deklaracją producenta ten relaksujący płyn micelarny na bazie hydrolatu z róży damasceńskiej i kwiatu pomarańczy, delikatnie usuwa makijaż twarzy i oczu oraz wszelkie zanieczyszczenia nie powodując podrażnień i przesuszenia skóry. Oczyszcza, tonizuje, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Wzmacnia też naczynka krwionośne, wygładza, matuje. I muszę się z tym zgodzić, jako posiadaczka widocznych naczynek krwionośnych. Skóra jest faktycznie po zabiegu uspokojona, a naczynka nie rozszerzają się. Jest to dobry wybór szczególnie dla osób ze skórą naczyniową. Choć nie ma dodatku zapachu, można wyczuć w nim naturalny aromat hydrolatu z kwiatu pomarańczy. Płyn, jak większość płynów micelarnych, praktycznie jest bazbarwny.

Skutecznie usuwa podobno nawet wodoodporny makijaż, ale tego nie sprawdzałam, gdyż od dawna takiego makijażu nie wykonuję.

Dzięki zawartości hydrolatu z róży damasceńskiej ma działanie przeciwzapalne, łagodzące, odmładzające i poprawia elastyczność skóry. Wzmacnia też naczynka krwionośne, wygładza, matuje i oczyszcza.

Natomiast hydrolat z kwiatu pomarańczy jest polecany do cery wrażliwej i naczyniowej. Działa antyoksydacyjnie, regeneruje i wspomaga walkę z przedwczesnym starzeniem. Wpływa także korzystnie na cerę dojrzałą.

Skład INCI wygląda następująco:

Aqua**, Aloe Barbadensis Leaf Juice (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate, Glycerin*, Camellia Sinensis Leaf Extract (and) Aqua (and) Glycerin (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate*, Ginkgo Biloba Leaf Extract (and) Aqua (and) Glycerin (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate*, Rosa Damascena Flower Extract (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate (and) Citric Acid*, Aqua (and) Hydrolyzed Corn Starch (and) Beta Vulgaris (Beet) Root Extract*, Sodium Dehydroacetate***

* Certified by Ecocert, ** Natural Raw Material, ***Approved by Ecocert

Clochee2

Stosowanie: nasączyć płatek kosmetyczny i deliaktnie przetrzeć skórę twarzy i szyi. Jeżeli nie stosowaliśmy podkładu, to wystarczą dwa naciśnięcia pompki na płatek kosmetyczny i oczyścimy dokładnie całą twarz i szyję. Jeżeli miałyśmy nałożony podkład, to ja zużywam wówczas dwa płatki kosmetyczne i sumarycznie jakieś 4-5 naciśnięć pompką. Do calkowitego usunięcia naturalnego makijażu oka wystarcza jeden płatek kosmetyczny i dwa naciśnięcia pompki.

Płyn ma jedną wadę, jest drogi, gdyż za 250 ml musimy zapłacić w regularnej cenie 63 zł. Teraz jest on jednak objęty promocją ze względu na krótki termin przydatności – do końca lipca 2015 – i  kosztuje 47,25 zł. Warto skorzystać i przetestować go, gdyż może skradnie Wasze serce i po zakończeniu promocji zechcecie do niego powrócić.

Clochee łagodzący tonik antyoksydacyjny

Łagodzący tonik antyoksydacyjny z wyciągiem z zielonej herbaty i miłorzębu japońskiego to łagodny preparat do odświeżania i tonizowania, ktory przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Oczyszcza, tonizuje, nawilża, łagodzi podrażnienia. Jest idealnym uzupełnieniem płynu micelarnego. Sprawdza się rewelacyjnie w przypadku skóry naczynkowej.

Zawarty w nim Ekstrakt z zielonej herbaty jest bogaty w witaminy z grupy B, K, C, P oraz sole mineralne. Polecamy go do pielęgnacji cery suchej i naczynkowej, ponieważ sprawdza się znakomicie przy problemach z kruchymi naczynkami i podrażnieniach. Działa regenerująco, hamuje rozwój stanów zapalnych, ogranicza rumień i działa antyoksydacyjnie.

Natomiast Ekstrat z miłorzębu japońskiego zawiera wiele cennych oraz unikatowych związków czynnych tj. polifenole – terpenoidy, flawonoidy. Wzmacnia tkankę łączną skóry, dzięki czemu hamuje proces starzenia się. Nawilża i jest bardzo silnym antyoksydantem.

Dokładny skład wygląda tak:Aqua**,Aloe Barbadensis Leaf Juice (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate, Glycerin*,Camellia Sinensis Leaf Extract (and) Aqua (and) Glycerin (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate*,Ginkgo Biloba Leaf Extract (and) Aqua (and) Glycerin (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate*,Rosa Damascena Flower Extract (and) Potassium Sorbate (and) Sodium Benzoate (and) Citric Acid*,Aqua (and) Hydrolyzed Corn Starch (and) Beta Vulgaris (Beet) Root Extract*,Sodium Dehydroacetate***

Clochee skład tonik

Stosowanie: Nasączyć płatek kosmetyczny tonikiem, przetrzeć skórę twarzy i szyi.

********************************************************************************************

Oba produkty są opakowane w bardzo estetyczne granatowe butelki z wygodną pompką wykonane z plastiku PCR (Post Consumer Recycled).

Clochee

Polecam ten duet każdej posiadaczce cery naczynkowej, ale będzie z niego zadowolona również każda osoba z delikatną i cienką skórą, a także sprawdzi się idealnie przy cerze suchej i normalnej. Myślę, że ich skład i działanie mogą jednak okazać się zbyt „bogate” dla cer mieszanych i tłustych, ale tu każdy musi już sam sprawdzić.

Pozdrawiam,

Patrycja.

Patrycja

Kilka słów o autorze

Przede wszystkim jestem kobietą. Uwielbiam rozkoszować się zapachem i konsystencją kosmetyków otulających moje ciało i lubię kryć drobne niedoskonałości delikatnym makijażem mineralnym. Stawiam na naturalność w wyglądzie i w składzie tego, co nakładam na swoją skórę. Patrzę holistycznie na swoją osobę i przywiązuję ogromną wagę do pielęgnacji wewnętrznej mojego organizmu. Skóra jest przecież odzwierciedleniem tego, co dzieje się głęboko w środku nas. Dlatego dbam o to co jem i stosuję ekologiczne suplementy diety. Zakupy robię na targach i w sklepach ekologicznych. Biegam i jeżdżę na rowerze. Dbam o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i używam tylko biodegradowalnych środków czystości. Jestem też mamą dwóch wspaniałych chłopców: Kuby i Bartka. Z pasji do ekologii i uwielbienia wszystkiego co zdrowe stworzyłam sklep Organeo. Tutaj na Organeoblog.pl chcę dzielić się z Wami swoim kilkuletnim doświadczeniem i wiedzą na temat zdrowia i urody w duchu eko.

Pozostałem wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>